Reklama

Rozejm USA i Chin w wojnie handlowej. Doszło do porozumienia w sprawie ceł

USA i Chiny zgodziły się podczas negocjacji w Genewie na wzajemne obniżenie karnych ceł o 115 pkt proc. na 90 dni - ogłosił Scott Bessent, amerykański sekretarz skarbu.

Publikacja: 12.05.2025 10:03

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent i przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer biorą udział w konfe

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent i przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer biorą udział w konferencji prasowej po rozmowach handlowych z Chinami w Genewie w Szwajcarii

Foto: Reuters

USA i Chiny doszły do porozumienia podczas rozmów prowadzonych w Genewie. - Żadna ze stron nie chce całkowitego zerwania relacji handlowych – mówił w poniedziałek rano Scott Bessent, amerykański sekretarz skarbu. Ujawnił on, że oba kraje zdecydowały się na 90 dni obniżyć o 115 pkt proc. karne cła, którymi się wzajemnie wcześniej obłożyły. Amerykańskie karne cła na produkty z Chin wynosiły dotychczas 145 proc., a chińskie cła na towary ze Stanów Zjednoczonych - 125 proc. 

Czytaj więcej

Donald Trump chwali rozmowy z Chinami. Twierdzi, że osiągnięto „całkowity reset”

Co dalej z umowami handlowymi z udziałem USA?

W wyniku rozejmu handlowego, chińskie karne cło na towary z USA zostanie obniżone do 10 proc., a amerykańskie na towary z Chin do 30 proc. Dlaczego nie do 10 proc.? Bo nadal będzie obowiązywało 20-procentowe cło nałożone jako kara za to, że Chiny nie zablokowały napływu fentanylu do USA. Jest jednak nadzieja, że również „fentanylowe” cło zostanie zniesione. Sekretarz skarbu stwierdził bowiem, że rozmowy dotyczące współpracy z Chinami w sprawie powstrzymania napływu tego narkotyku „są na dobrej ścieżce”.

Bessent stwierdził również, że jest możliwe zawarcie z Chinami umów gwarantujących większe zakupy amerykańskich towarów, tak by zmniejszył się deficyt USA w handlu z Chińską Republiką Ludową. Zapewnił też, że wypracowano „dobry mechanizm” rozwiązywania kryzysów w relacjach z Chinami.

Prezydent USA Donald Trump napisał w niedzielę, że USA i Chiny pracują nad „totalnym resetem” relacji handlowych. Strona chińska była wówczas bardziej powściągliwa, wskazując, że „poczyniono pozytywne kroki" w rozmowach z Amerykanami.

Reklama
Reklama

USA utrzymają 10-procentowe cła na import nawet z krajów, z którymi podpisują umowy handlowe

- Ważne jest, aby zrozumieć, jak szybko udało nam się dojść do porozumienia, co wskazuje, że być może różnice nie były tak duże, jak sądzono  – powiedział Jamieson Greer, przedstawiciel handlowy USA. - Stany Zjednoczone mają ogromny deficyt handlowy w wysokości 1,2 biliona dolarów, dlatego prezydent ogłosił stan nadzwyczajny i nałożył cła, a my jesteśmy przekonani, że umowa, którą zawarliśmy z naszymi chińskimi partnerami, pomoże nam pracować nad rozwiązaniem tego stanu nadzwyczajnego – dodał Greer.

Sekretarz handlu USA, Howard Lutnick, stwierdził natomiast w rozmowie z CNN, że USA będą nadal utrzymywać „bazowe 10-proc. cło w przewidywalnej przyszłości” nawet na import z krajów, z którymi USA zawierają nowe umowy handlowe. Cło w tej wysokości zostało utrzymane w zawartej w zeszłym tygodniu wstępnej umowie handlowej z Wielką Brytanią.

Handel
Luksusowy gigant na krawędzi. Saks Global nie poradził sobie po przejęciu Neiman Marcus
Handel
Chiny ograniczają handel z Rosją. Nie chcą już więcej ropy, węgla czy paliw
Handel
Donald Trump zaostrza retorykę, Kanada w trudnym położeniu
Handel
Biedronka potwierdza: ceny zaczęły spadać. Wyniki sieci zaskakują
Handel
Cła Donalda Trumpa na partnerów handlowych Iranu uderzą głównie w Chiny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama