Zarząd Blue City w komunikacie tłumaczy, że nie udało mu się osiągnąć porozumienia z bankami dotyczącego refinansowania kredytu 156 mln euro. W efekcie zapowiada przyspieszone postępowanie układowe, a wniosek w tej sprawie złożono już w sądzie.
- Zarząd firmy podjął taką decyzję wskutek braku porozumienia z konsorcjum banków co do przedłużenia terminu spłaty kredytu w łącznej wysokości 156 mln euro. Otwarcie przyspieszonego postępowania układowego ma uchronić centrum handlowe przed upadłością. Jednocześnie decyzja ta pozwoli na ochronę miejsc pracy ponad 1500 osób zatrudnionych obecnie w centrum handlowym, a 200 najemcom na kontynuowanie działalności na niezmienionych warunkach — brzmi komunikat.
Czytaj więcej
Po testach sklep szwedzkiej sieci w centrum handlowym zostanie zamknięty do końca roku. IKEA zapowiada jednak kolejne nowe formaty.
Problematyczny kredyt na 185 mln euro
Centrum handlowe Blue City w Warszawie działa od ok 20 lat, ma ok 160 tys. mkw. powierzchni co czyni go jednym z większych tego typu obiektów w stolicy. Zbudowane przez firmy tureckie, teraz kontrolowane jest przez udziałowców izraelskich. Wiele lat miało kłopoty finansowe i problemy z frekwencją, jednak wydawało się, że po przekształceniu części powierzchni na biura oraz uruchomieniu kina sieci Helios najgorsze już za nim.
Blue City podało, że w 2015 r. grupa instytucji finansowych ING Polska, Nationale Nederlanden, Santander, BNP Paribas, Postbank/Deutsche Bank oraz Bank of China udzieliła firmie prowadzącej centrum 185 mln euro kredytu.
Było to refinansowanie kredytu pozyskanego z innych źródeł, co pozwoliło obecnym właścicielom na zakup centrum handlowego i dokończenie jego budowy w 2004 r. - Rok temu finansowanie zostało przedłużone do końca czerwca 2024 r. na bardzo niekorzystnych dla centrum handlowego warunkach - wyjaśnia firma.
Czytaj więcej
W Wielkiej Brytanii odsetek pustostanów w sześć miesięcy wzrósł do 11 proc. W Polsce będzie podobnie: na ulicach handlowych szybko przybywa zamknię...
Totalne zaskoczenie właścicieli centrum handlowego
Yoram Reshef, wiceprezes zarządu, wyjaśnia, że spłacono ponad 80 mln euro zobowiązań, z czego większość to odsetki. Reshef twierdzi, że nie było żadnych opóźnień w spłatach kwartalnych rat.
- W naszym centrum po latach pandemii obserwujemy wzrost ruchu odwiedzających, więc byliśmy totalnie zaskoczeni informacją o odmowie przedłużenia terminu spłaty kredytu. Udało nam się nawet w tak krótkim czasie zorganizować dodatkowe finansowanie przez inne banki, ale postawiły one warunek, że ING nadal pozostanie liderem konsorcjum. Bank ING się na to nie zgodził - tłumaczy wiceprezes Blue City.
Obecnie w Blue City działa około 200 najemców, którzy wynajmują ponad 96 proc. powierzchni handlowej obiektu. W centrum handlowym pracuje w sumie około 1500 osób. Jednocześnie spółka zarządza powierzchnią biurową o wielkości ponad 33 tys. m kw., położoną w kompleksie centrum handlowego.