Amerykański koncern musi zapłacić za raka po pudrze dla niemowląt

Johnson&Johnson musi zapłacić 18,8 mln dol. odszkodowania mieszkańcowi Kalifornii na pokrycie leczenia raka, który mógł mieć związek z pudrem dla niemowląt. Sąd nie zasądził jednak dodatkowej kwoty w ramach postępowania karnego.

Publikacja: 19.07.2023 13:30

\Johnson&Johnson będzie musiał wypłacić 18,8 mln dol. odszkodowania Kalifornijczykowi choremu na rak

\Johnson&Johnson będzie musiał wypłacić 18,8 mln dol. odszkodowania Kalifornijczykowi choremu na raka

Foto: Bloomberg

Koncern Johnson&Johnson będzie musiał wypłacić 18,8 mln dol. odszkodowania Kalifornijczykowi, który twierdzi, że choruje na raka w wyniku ekspozycji na puder dla niemowląt produkowany przez J&J. Odszkodowanie zasądziła we wtorek 18 lipca ława przysięgłych w sądzie stanowym w Oakland w Kalifornii. Wyrok, obok kosztów dla koncernów, oznacza niepowodzenie strategii, która ma na celu połączenie podobnych pozwów w sprawie pudru w postępowaniu upadłościowym spółki zależnej LTL Management.

Emory Hernandez Valadez, na którego korzyść orzekli przysięgli, domagał się odszkodowania twierdząc, że dostał międzybłoniaka w tkance wokół serca w wyniku intensywnego narażenia od dzieciństwa na talk J&J. 24-letni mężczyzna został uznany za uprawnionego do otrzymania odszkodowania mającego pokryć rachunki za leczenie (w USA system ochrony zdrowia oparty jest na prywatnym systemie ubezpieczeń) oraz zrekompensować ból i cierpienie. Przysięgli nie znaleźli jednak powodu do nałożenia karnych opłat na koncern.

Zwycięstwo Hernandeza jest na razie głównie symboliczne. Nie będzie on mógł odebrać pieniędzy, gdyż sąd upadłościowy zamroził spory dotyczące zasypki dla niemowląt Johnson&Johnson.

Czytaj więcej

Koniec legendarnego produktu dla niemowląt. Znika ze sklepów na całym świecie

W końcowych przemówieniach przed ławą przysięgłych prawnicy koncernu twierdzili, że nie ma dowodów na powiązanie międzybłoniaka powoda z azbestem ani na jakikolwiek kontakt Hernandeza ze skażonym pudrem. Prawnicy Hernandeza oskarżali w zamian Johnson&Johnson o „nikczemne” tuszowanie skażenia przez dziesięciolecia. Przysięgli wysłuchali też zeznań matki powoda, która powiedziała, że używała dużych ilości produktu J&J dla syna od czasu, gdy był niemowlęciem.

Wiceprezes J&J Erik Haas, cytowany przez Reuters, poinformował, że koncern odwoła się od wyroku. Podkreślał, że jest on „nie do pogodzenia z dziesięcioleciami niezależnych ocen naukowych potwierdzających, że zasypka Johnson’s Baby jest bezpieczna, nie zawiera azbestu i nie powoduje raka”.

Sprawa zasypki dla niemowląt z talkiem (i innych produktów zawierających go) produkowanych przez Johnson&Johnson trwa od dłuższego czasu. Do sądów trafiły dziesiątki tysięcy pozwów osób twierdzących, że produkty te były czasami skażone azbestem i powodowały raka jajnika i międzybłoniaka. Koncern twierdzi, że jego produkty są bezpieczne i nie zawierają azbestu.

Czytaj więcej

Organizacje społeczne apelują do Johnson & Johnson o wstrzymanie sprzedaży pudru dla dzieci

Spółka zależna J&J, LTL Management złożyła w kwietniu wniosek o upadłość w sądzie w Trenton w stanie New Jersey, proponując przy tym zapłacenie 8,9 mld dol. w ramach rozstrzygnięcia ponad 38 tys. spraw sądowych. W ramach wniosku o upadłość wnioskowano także o zapobieżenie przyjmowaniu nowych spraw dotyczących domniemanego skażenia produktu azbestem. To druga próba Johnson&Johnson mająca na celu rozwiązanie pozwów w tej sprawie za pomocą upadłości spółki zależnej, po tym, jak federalny sąd apelacyjny odrzucił poprzednią ofertę.

Skutkiem złożenia wniosku o upadłość jest wstrzymanie większości postępowań sądowych na czas postępowania upadłościowego. W sprawie Hernandeza sąd zezwolił jednak na kontynuację procesu z uwagi na fakt, że młody człowiek wskutek choroby może w każdej chwili umrzeć.

Johnson&Johnson wraz ze spółką zależną argumentują, ze upadłość spółki LTL Management zapewnia powodom najbardziej „sprawiedliwy i wydajny” sposób wypłaty ugody niż sądy. Przedstawiciele koncernów powodują procesy sądowe do „loterii”, w której niektórzy dostają duże odszkodowania, a inni nic

Czytaj więcej

Johnson&Johnson musi zapłacić 2,1 miliarda dolarów odszkodowań

Z kolei powodowie w sprawach wniesionych przeciwko J&J domagają się oddalenia wniosku o upadłość spółki zależnej argumentując, że złożony został w złej wierze, by chronić koncern przed sporem.

Koszty procesowe, ugód i wyroków wyniosły już dla Johnson&Johnson około 4,5 mld dolarów.

Koncern Johnson&Johnson będzie musiał wypłacić 18,8 mln dol. odszkodowania Kalifornijczykowi, który twierdzi, że choruje na raka w wyniku ekspozycji na puder dla niemowląt produkowany przez J&J. Odszkodowanie zasądziła we wtorek 18 lipca ława przysięgłych w sądzie stanowym w Oakland w Kalifornii. Wyrok, obok kosztów dla koncernów, oznacza niepowodzenie strategii, która ma na celu połączenie podobnych pozwów w sprawie pudru w postępowaniu upadłościowym spółki zależnej LTL Management.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Dyrektor Biedronki: Największe wyzwanie dla polskiego handlu? Demografia
Handel
Znany lek na cukrzycę wstrzymany w obrocie. GIF podjął decyzję
Handel
Rosyjski import gwałtownie spada. Putin nie przekonał Chińczyków
Handel
Haribo porozumiało się z Lidlem. Słynne żelki wrócą do sklepów sieci
Handel
Wolimy kupować ubrania online. Znikają kolejne sklepy odzieżowe