Reklama

Promocje może oszukane, ale Polacy ruszą na Black Friday

Co drugi klient jest podatny na impulsowe zakupy, a wysyp promocji zachęca do wydawania, co pokazują rekordy w sklepach. Jednak połowa badanych boi się, iż nie otrzyma opłaconej przesyłki.

Aktualizacja: 26.11.2021 10:08 Publikacja: 25.11.2021 21:00

Promocje może oszukane, ale Polacy ruszą na Black Friday

Foto: Pexels

Black Friday to wciąż nowe zjawisko w polskim handlu, ale mało które zakupowe święto przyjęło się tak szybko i tak mocno. W tym roku specjalne okazje dla klientów w ten dzień szykuje nawet 90 proc. e-sklepów, wiele przedłuża festiwal promocji na cały weekend czy nawet tydzień.

Czytaj więcej

Hakerzy w Black Friday nie próżnują. Lawina ataków na bankowe konta

– Black Friday w tym roku będzie rządził się tymi samymi prawami, co zawsze. Część sprzedawców zaproponuje naprawdę solidne obniżki, aby wyprzedać zalegający na półkach towar, a część tylko przekreśli nową cenę, aby starą pokazać jako okazyjną – mówi Kamil Szanser, dyrektor sprzedaży brokera kurierskiego Furgonetka. – Ze względu na utrudnienia w imporcie z Chin i brak komponentów na wyprzedażach zapewne pojawi się mniej elektroniki. Choć klasycznie będą dostępne trochę starsze modele produktów z niemieckich magazynów, które tam już się nie sprzedają, a dla nas nadal są atrakcyjne – dodaje.

Okazja na zakupy

Z badania serwisu Picodi wynika, że osoby planujące zakupy na ten dzień chcą wydać średnio 735 zł. Wysoka i szybko rosnąca inflacja nie zachęca do oszczędzania, a dodatkowo co drugi Polak jest podatny na zakupy pod wpływem humoru, nastroju czy chwili – podaje badanie Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. 53 proc. ankietowanych zdarzają się impulsowe zakupy o wartości co najmniej 500 zł. Wśród nieplanowanych wydatków wymieniają zarówno jadanie na mieście czy rozrywkę typu wyjścia do klubu, jak i odzież i obuwie, prezenty dla bliskich czy kosmetyki. Podatność na promocje zawsze jest duża, ale i oczekiwania kupujących rosną. – Konsumenci przywykli już do „czarnopiątkowych" rabatów 50 proc. i większych. Bez takiej oferty sklepom raczej nie uda się tego dnia skutecznie zawalczyć o dużą liczbę klientów – mówi Katarzyna Iwanich, prezes Insightland z grupy Hexe Capital.

Reklama
Reklama

Sklepy bardzo drobiazgowo się na ten dzień przygotowują, wysyp specjalnych promocji choćby na elektronikę i domowe akcesoria zapowiada Lidl, Empik na cały tydzień do 28 listopada zapowiada obniżki do 50 proc. Nie tylko internetowo, ponieważ Black Friday to również wydarzenie w stacjonarnych sklepach.

– W ubiegłym roku w weekend Black Friday nasze marki odzieżowe Vistula, Bytom i Wólczanka notowały sprzedaż dwu-, a czasem i trzykrotnie wyższą niż w standardowy piątek listopada. Działo się to w warunkach lockdownu sieci stacjonarnej. W tym roku liczymy na dobre obroty w obu kanałach, online i offline – mówi Radosław Jakociuk, wiceprezes zarządu VRG odpowiedzialny za działalność operacyjną i piony marek.

Czytaj więcej

Black Friday. Oszczędzamy czy narażamy się na niepotrzebne wydatki?

W sklepach boom

– Pomiędzy różnymi branżami da się dostrzec różnice w kwestii zwiększonej sprzedaży – mówi Katarzyna Zborowska-Germann, szef sprzedaży na region w Stocard, aplikacji do przechowywania m.in. kart lojalnościowych. – Choć zdecydowana większość sprzedających odczuwa pozytywne efekty Czarnego Piątku, w przypadku zakupów spożywczych wzrost wynosi 6 proc. Z kolei dla sklepów odzieżowych czy elektronicznych jest on dziesięciokrotnie wyższy – dodaje. Porównując weekend z Czarnym Piątkiem do średniego tygodnia w ubiegłym roku, sprzedaż w branży odzieżowej była wyższa o 64 proc., a w przypadku sprzedawców elektroniki – o 60 proc.

Mniej więcej 20–30 proc. Polaków korzysta z okazji, by w ten dzień kupić gwiazdkowe prezenty. Mimo tego, że coroczne analizy pokazują, iż realnie można mówić o obniżkach cen o ok. 3 proc. Wiele sklepów specjalnie je bowiem podnosi wcześniej, by rabat wyglądał imponująco. W efekcie wiele produktów w ten dzień potrafi być nawet droższych niż zwykle.

Masowe zakupy zwracają uwagę także na problem wyłudzeń, połowa Polaków boi się, iż zakupy mimo zapłacenia do nich nie dotrą. Jak wynika z badania IMAS International na zlecenie Rzetelnej Firmy i serwisu ChronPESEL.pl, ponad 68 proc. padło ofiarą nierzetelnego sprzedawcy.

Reklama
Reklama

– 60 proc. konsumentów, by sprawdzić dany sklep, najczęściej zasięga opinii innych kupujących. Wielu szuka oceny w internecie, w popularnych serwisach i na stronie internetowej danego sklepu – mówi Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy.

- W tym roku spodziewamy się, że również w Black Friday i Cyber Monday, więcej osób będzie kupować online, co jest m.in. efektem pandemii i zmiany zachowań zakupowych Polaków. Pandemia wydłużyła bowiem czas, jaki spędzamy na zakupach w sieci. Ecommerce przez ostatni rok silnie rozwinął się technologicznie, a trend będzie kontynuowany właśnie w stronę zwiększania zakupów w sieci. Sprzyjać temu będą wygoda, łatwość i elastyczność w zakupach przez Internet - mówi Anna Flis, coo ExpertSender. - Firmy przygotowują się pod kątem zabezpieczenia stanów magazynowych i analizują możliwości przeniesienia wolumenu sprzedażowego z Black Friday i Cyber Monday na okres świąteczny. W przeszłości zdarzały się sytuacje sztucznego zawyżania cen przez sklepy, ale dzisiejszy klient jest bardziej świadomy, korzysta z porównywarek cen, dzięki czemu może oszacować czy dany produkt faktycznie jest w promocyjnej cenie, a promocja nie jest fałszywa - dodaje.

Handel
Cła odwetowe za Grenlandię rozpalają wojnę handlową
Handel
Emmanuel Macron odpowiada na cła Donalda Trumpa. UE sięgnie po handlową „bazookę”?
Handel
UE odpowiada na nowe cła Donalda Trumpa. Umowa handlowa z USA zawieszona
Handel
Mercosur podpisany. UE: Sukces, powstaje największa strefa wolnego handlu na świecie
Handel
Luksusowy gigant na krawędzi. Saks Global nie poradził sobie po przejęciu Neiman Marcus
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama