Nowy polski Krajowy Plan Odbudowy bez podatku od aut spalinowych

Komisja Europejska przyjęła zrewidowany polski Krajowy Plan Odbudowy. W nowym dokumencie nie ma podatku od aut spalinowych, przesunięto też na później termin realizacji niektórych reform.

Publikacja: 02.07.2024 17:36

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk

Foto: PAP/Marcin Obara

Rewizję KPO rząd Tuska zapowiadał właściwie od początku. Chodzi nie tylko o to, że oryginalny plan złożyła ekipa Mateusza Morawieckiego, więc niektóre priorytety mogły się zmienić. Ale przede wszystkim o to, że z powodu łamania praworządności w czasach rządów PiS wpłata środków z KPO była wstrzymana. Pieniądze zostały odblokowane dopiero w grudniu 2023 roku, co oznacza, że pierwsze środki dostaliśmy dobrze ponad rok później niż inne państwa. Na przykład Portugalia dostała pieniądze już w czerwcu 2021 roku. A im późniejsze odblokowanie pierwszych środków, tym mniej zostaje czasu na wydatkowanie wszystkich funduszy. Ostateczny termin to koniec 2026 roku.

Czytaj więcej

Rząd chce zmian w KPO. Bruksela się na to zgodzi?

Nie będzie podatku od aut spalinowych

Proponowane przez Polskę zmiany dotyczą zarówno tzw. kamieni milowych, czyli reform, propozycji nowego prawa itp., jak i inwestycji. W tej pierwszej kategorii znalazła się rezygnacja z podatku od aut spalinowych. Funkcjonuje on w wielu krajach UE i ma zachęcać do przechodzenia na nieemisyjne środki transportu, ale w Polsce budził ogromne kontrowersje. O jego zmianę szczególnie apelowała Trzecia Droga i ostatecznie rząd zatwierdził ją w tym zakresie, a KE ją zaakceptowała. Zamiast podatku do zmiany nawyków samochodowych mają zachęcać dopłaty do aut elektrycznych z łącznym budżetem w wysokości ok. 1,1 mld euro, który będzie zasilony z części pożyczkowej KPO. Rząd już oferuje dofinansowanie nabywcom indywidualnym w wysokości 18 750 zł, jeśli koszt samochodu nie przekracza 225 tys. zł. A przedsiębiorcy mogą dostać 70 tys. zł na lekki samochód dostawczy.

Razem z rezygnacją z podatku Polska usunęła też z KPO inną reformę związaną z transportem przyjaznym środowisku. Poza tym opóźniła termin realizacji dziesięciu innych reform, w tym np. dotyczących rynku pracy, opieki długoterminowej, rynku leków czy transportu bezemisyjnego. A także nieco zmieniła treść niektórych z nich.

Czytaj więcej

Inwestycje mogą w końcu ruszyć z kopyta dzięki KPO

Więcej pieniędzy dla szpitali, rolników i na ocieplenie

Jeśli chodzi o przesunięcia w inwestycjach, to sama minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz informowała, że zainwestujemy o 600 mln zł więcej w szpitale powiatowe, 2,5 mld zł pójdzie dla rolników, a 600 mln zł więcej zostanie przeznaczone na ocieplenie budynków wielorodzinnych.

KPO obejmuje 59,8 mld euro, na co składa się 34,5 mld euro w pożyczkach i 25,3 mld euro w dotacjach. Plan zawiera 322 kamienie milowe i cele obejmujące 55 reform i 56 inwestycji. Zgodnie z przepisami teraz rada ma cztery tygodnie na przyjęcie wniosku Komisji zatwierdzającego ukierunkowaną rewizję planu. Najbliższa rada ministrów finansów UE odbędzie się 16 lipca, więc prawdopodobnie wtedy nowy polski KPO zostanie zaakceptowany.

Mało czasu na wydanie pieniędzy z KPO

Pieniądze z KPO muszą być wydane do końca 2026 roku, a inwestycje i powiązane z nimi reformy wykonane do sierpnia 2026 roku. Polska ma mniej czasu niż inni beneficjenci, którzy pierwsze pieniądze dostawali już w 2021 roku. Ale zdaniem KE wciąż ma szansę na wykorzystanie tych funduszy. – Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, Polska poczyniła solidne postępy we wdrażaniu planu do tej pory – powiedział nam dwa tygodnie temu wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis. Według niego nie powinniśmy się nadmiernie koncentrować na oczekiwaniach przedłużenia terminu wydawania pieniędzy z KPO. – Zmiana terminu wymagałaby dość daleko idących zmian legislacyjnych w przepisach, a także niektórych decyzji, które wymagają jednomyślności i procedur parlamentarnych w prawie wszystkich państwach członkowskich. Nie jest to więc coś, co wydaje się bardzo prawdopodobne na tym etapie. Dlatego najlepszą radą, jaką możemy dać państwom członkowskim, jest skupienie się na wdrożeniu KPO w istniejących terminach – powiedział wiceprzewodniczący KE.

Czytaj więcej

Bruksela oceniła polską gospodarkę: to był kiepski rok, ale będzie lepiej

Węgry ciągle bez pieniędzy

KPO to część nadzwyczajnego planu odbudowy i wzmocnienia odporności gospodarki UE po pandemii. To jednorazowy fundusz, częściowo w formie dotacji, częściowo pożyczek, który w całości finansowany jest z długu zaciągniętego przez UE na międzynarodowych rynkach finansowych. W przyszłości ten dług będzie zwracany albo z nowo tworzonych dochodów własnych z UE, albo ze składek państw członkowskich. Polska była jednym z dwóch państw, którym Komisja blokowała KPO. Drugim były Węgry – i one na razie nie mogą liczyć na uruchomienie strumienia unijnych miliardów. W ich wypadku problemem jest brak niezależności sądownictwa, jak było to w wypadku Polski, ale też kwestia przetargów publicznych, korupcji czy konfliktu interesów.

Rewizję KPO rząd Tuska zapowiadał właściwie od początku. Chodzi nie tylko o to, że oryginalny plan złożyła ekipa Mateusza Morawieckiego, więc niektóre priorytety mogły się zmienić. Ale przede wszystkim o to, że z powodu łamania praworządności w czasach rządów PiS wpłata środków z KPO była wstrzymana. Pieniądze zostały odblokowane dopiero w grudniu 2023 roku, co oznacza, że pierwsze środki dostaliśmy dobrze ponad rok później niż inne państwa. Na przykład Portugalia dostała pieniądze już w czerwcu 2021 roku. A im późniejsze odblokowanie pierwszych środków, tym mniej zostaje czasu na wydatkowanie wszystkich funduszy. Ostateczny termin to koniec 2026 roku.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Macron wzmocnił ekstremistów i zafundował krajowi impas
Gospodarka
Długa lista lęków Polaków związanych ze zdarzeniami losowymi
Gospodarka
Polska w ogonie unijnej innowacyjności. Raport Komisji Europejskiej
Gospodarka
Sankcje UE nie zaszkodziły jeszcze Moskwie. Ale zaszkodzą
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Gospodarka
Kreml klęka przed Indiami; od nich zależy rosyjska gospodarka czasu wojny
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą