Nowy Jork, Londyn, Paryż, Tokio i Pekin kolejny rok z rzędu tworzą pierwszą piątkę rankingu Global Cities Index 2023, w którym międzynarodowa firma doradztwa strategicznego Kearney ocenia 156 kluczowych miast świata pod względem ich potencjału w zakresie przyciągania i utrzymywania globalnego przepływu kapitału, ludzi i pomysłów. Pozycję poszczególnych metropolii autorzy rankingu określają w oparciu o pięć kluczowych wymiarów: kapitał ludzki (czyli koncentrację utalentowanych i wykształconych ludzi), wymianę informacji, doświadczenie kulturowe, zaangażowanie polityczne i aktywność biznesową.
Czytaj więcej
Najtańszym miastem, mimo lokalnego wzrostu cen, wciąż pozostaje Damaszek. Twórcy rankingu zwracają uwagę na rosnące koszty życia na całym świecie.
Między Pragą i Budapesztem
Warszawa, która jest jedynym polskim miastem ocenianym w Global Cities Index, po raz kolejny znalazła się tam na 65. miejscu. To jeden z najlepszych wyników w naszym regionie (lepiej wypadła tylko Praga zajmująca 47. pozycje), który pozwolił też stolicy Polski wyprzedzić w tym roku Budapeszt. Co prawda bez specjalnej zasługi Warszawy a wskutek gorszej oceny stolicy Węgier, która w globalnym rankingu miast spadła teraz na 69. miejsce, czyli aż o siedem pozycji w ciągu roku.
Stabilne miejsce Warszawy oznacza jednak znacząco gorszy wynik w porównaniu z najlepszym dla niej rokiem 2018, gdy stolica Polski zajęła w Global Cities Index 54. miejsce. Tymczasem Praga w rankingu Kearney pnie się do góry i od ubiegłego roku awansowała o dwie pozycje. Jak wynika z raportu, stolica Czech wyraźnie góruje nad Warszawą w kategorii aktywności biznesowej (zajmuje tu 26. miejsce podczas gdy stolica Polski – 48.) i wymiany informacji, w której oceniany jest poziom dostępu do informacji poprzez internet i inne media. Warszawa zajmuje pod tym względem 59. miejsce, podczas gdy Praga 32.
Czytaj więcej
Wojna za wschodnią granicą i wysoka inflacja najwyraźniej zaszkodziła wizerunkowi Warszawy jako globalnego centrum finansowego. Stolica Polski osun...
- Spadek Warszawy odzwierciedla nie tyle pogorszenie się sytuacji w mieście, ile szybszy rozwój innych globalnych metropolii w ostatnich latach, co widać w szczególności po wynikach w kategoriach: „kapitał ludzki” oraz „wymiana informacji” – mówi „Rzeczpospolitej” Krystian Kamyk, partner zarządzający Kearney w Warszawie. Jak zaznacza, w kategorii kapitał ludzki, w której porównuje się miasta m.in. pod względem liczby osób z wyższym wykształceniem i skuteczności w przyciąganiu talentów z zagranicy, stolica Polski zajęła w tym roku dopiero 99 miejsce, co obniża jej łączną punktację i wynik w całym rankingu.
Talenty poza metropoliami
Słaby wynik w tej kategorii to także problem innych miast w naszym regionie, w tym Pragi (75 miejsce) i Budapesztu (94 miejsce). W kolejnych latach, gdy konkurencja o kapitał ludzki będzie się nasilać, ta kategoria może być słabą stroną wielu dużych miast.
Eksperci Kearney zwracają uwagę na zmiany związane z rewolucyjnym rozwojem sztucznej inteligencji i zdalnego trybu życia. Według nich, innowacje będą w coraz większym stopniu generowane poza dużymi miastami - przy niższych kosztach i z większą łatwością, dzięki coraz bardziej rozwiniętej AI. Uderza to w aktualnie najważniejszą przewagę aglomeracji, czyli koncentrację wysoce utalentowanych i wykształconych ludzi.
Czytaj więcej
Nowy Jork zrównał się z Singapurem i po raz pierwszy w historii badań ośrodka Economist Intelligence Unit (EIU) znalazł się na szczycie globalnego...
– Jeśli miasta chcą zachować swoją strategiczną przewagę w obliczu rozwoju AI i pracy zdalnej, muszą położyć jeszcze większy nacisk na przyciąganie i zatrzymywanie talentów- podkreśla Konrad Błachnio, menedżer Kearney. Przypomina, że czasy pandemii pokazały, iż miasta oferujące wyższą jakość życia, różnorodne doświadczenia kulturalne i sprzyjające otoczenie regulacyjne, mają większe szanse odnieść sukces w rywalizacji o bystrych, ambitnych, najlepiej wykształconych i doświadczonych pracowników.
Te zmiany odzwierciedla ranking Global Cities Outlook, w którym Kearney wskazuje najbardziej perspektywiczne miasta mające największe szanse na wiodącą rolę w przyszłości. W pierwszej dziesiątce tego zestawienia są wprawdzie dwie metropolie z obecnej czołówki Global Cities Index (Londyn i Paryż), lecz eksperci Kearney najwyżej oceniają perspektywy San Francisco i Kopenhagi.
Kolejne miejsca zajmują Londyn, Luksemburg i Paryż, ale uwagę zwraca wysoka ocena skandynawskich stolic. Poza Kopenhagą w 10. najbardziej perspektywicznych miast są też Helsinki i Sztokholm.