Wydatki publiczne przekroczyły w Polsce symboliczny próg 50 proc. PKB, a za tym kryje się ogromny deficyt i skokowo rosnące zadłużenia państwa. Ekonomiści nie mają wątpliwości, jeśli nie zmienimy kursu, czeka nas zderzenie ze ścianą.
– Chcemy, żeby beneficjentami największych inwestycji w historii Polski byli polscy przedsiębiorcy, przede wszystkim prywatni – mówi minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. W rozmowie podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach tłumaczy, jak państwo chce przełożyć ideę local content na realne decyzje inwestycyjne i zamówienia publiczne.