Reklama

Duży pesymizm to dobry znak dla rynków akcji

Dwa miesiące korekty nie oznaczają końca hossy.
Duży pesymizm to dobry znak dla rynków akcji

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Amerykański S&P 500 jest już w okolicach poziomu z początku roku, znacznie więcej do odrobienia ma WIG20. Tygodnie zniżek spowodowały, że stał się jednym z najsłabszych indeksów giełdowych na świecie. Dla porównania wskaźnik ceny do zysku dla polskich blue chips spadł poniżej 13, a w przypadku indeksu rynków wschodzących przekracza 16.

Tak duży pesymizm, który zawitał ostatnio na rynki akcji, niemal zawsze zwiastował mocniejsze odbicie. – Mimo że analiza fundamentalna wskazuje na przewartościowanie, to obecny rynek byka prawdopodobnie będzie kontynuowany przez następne dwa–trzy kwartały – twierdzi Mateusz Groszek z Admiral Markets. Jego zdaniem na rynku kapitałowym nie ma problemu z płynnością, dlatego w nadchodzących tygodniach zmienność powinna się ustabilizować na niższym poziomie. – Ponadto sezonowość wspiera wzrost na giełdzie – dodaje Groszek.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama