Piątkowa sesja zakończyła się mocnymi zwyżkami wszystkich głównych indeksów warszawskiego parkietu. Już na starcie widać było, że inwestorzy mają spory apetyt na polskie spółki. Do zakupów zachęcały ich uspokajające wieści z Ukrainy, że trwające od kilku dni zamieszki mają się ku końcowi. Bykom sprzyjał też pozytywny sentyment panujący na globalnych rynkach finansowych, czego wyrazem było zwyżki na giełdzie nowojorskiej w czwartek (stały za nimi pozytywne odczyty lutowego wskaźnika koniunktury w amerykańskim przemyśle,  który znalazł się na najwyższym poziomie od maja 2010 r.). Bardzo dobrze w piątek radziły sobie też giełdy azjatyckie, oprócz chińskiej.

O wyraźnej przewadze popytu na GPW mógł też świadczyć fakt, że nasza giełda cały czas utrzymywała bezpieczną odległość powyżej czwartkowego zamknięcia, mimo że niektóre giełdy zachodnioeuropejskie przejściowo spadły pod kreskę. O zielonym finale piątkowych notowań przesądził przyzwoity początek handlu w Nowym Jorku. Od nabywania akcji amerykańskich firm nie potrafiły nawet odstraszyć graczy gorsze od oczekiwanych dane o styczniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym.

Dlatego na zamknięciu WIG 20 znalazł się na poziomie 2487,72 pkt., co oznaczało 1,01 proc. zwyżkę. WIG 30 rósł o 0,96 proc., do 2640,42 pkt. a indeks szerokiego rynku WIG o 0,82 proc., do 53400,11 pkt. Na plusach, choć nieco mniejszych, finiszował też mWIG40 i sWIG80. Zdecydowanie wyróżniał się za to WIG Ukraina, który zyskał w piątek aż 6,3 proc.

W dużej mierze była do zasługa mocnego, bo aż 6,2-proc. wzrostu Kernela, który był najlepszą spółką z WIG 20. Z tego grona wyróżniały się też PKN Orlen (zmiana wyniosła 3,2 proc.), Bogdanka (2,3 proc.) i mBank (1,7 proc.). Peleton zamykało Orange Polska (akcje potaniały 0,1 proc.), które jako spółka typowo defensywna zazwyczaj porusza się pod prąd szerokiego rynku.

Jeszcze więcej okazji do zarobku można było znaleźć wśród mniejszych firm. Ponad 32,1 proc. zarobili właściciele Foty a 22 proc. akcjonariusze Nokaut.pl. Na 19,5-proc. plusie finiszowało też Oponeo.pl, które przed sesją przedstawiło pozytywny raport finansowy za IV kwartał i cały 2013 r. Oczywiście nie wszystkie spółki zakończyły tydzień na plusie. W znacznie gorszych humorach po piątkowej sesji byli udziałowcy Medicalgorythmics, którzy stracili 2,5 proc. (wcześniej przecena była daleko większa). Aż 6,8 proc. zniżkował za to czeski NWR.

Na innych rynkach europejskich również dominował kolor zielony, choć w większości jej odcień był nieco bledszy niż w Warszawie. Najlepiej radziła sobie giełda w Kijowie, która po południu drożała o 3,2 proc. 1,6 proc. zyskiwał też parkiet słowacki. Giełda niemiecka rosła jednak tylko 0,3 proc. a francuska o 0,4 proc. Parkiet londyński zyskiwał 0,5 proc. mimo rozczarowujących danych o styczniowej sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii (była o 1,5 proc. niższa niż w grudniu).

Na rynku walutowym złoty, mimo że w ciągu dnia lekko tracił na wartości, po południu odzyskał siły. Dlatego euro taniało o 0,25 proc., do 4,1530 zł. Frank szwajcarski spadł o 0,28 proc., do 3,4030 zł a dolar o 0,3 proc., do 3,0250 zł.