Evergrande jest najbardziej zadłużonym deweloperem na świecie. Zobowiązania spółki wynoszą 305 mld dol. W ubiegłym tygodniu spółka miała zapłacić 83,5 mln dol. odsetek, jednak tego nie zrobiła i nie przekazała inwestorom żadnych informacji w tej sprawie. Ponadto już w środę przypada dzień spłaty kolejnych 47,5 mln dol. odsetek od obligacji zapadających w marcu 2024 r.

Agencja ratingowa Fitch obliczyła, że spółka musi spłacić 850 mln dol. odsetek od obligacji do końca tego roku, a do końca przyszłego roku Evergrande musi wykupić obligacje warte 7,4 mld dol.

Rząd w Pekinie prawdopodobnie nie zamierza pomóc spółce. „Wall Street Journal", powołując się na anonimowe źródła wśród chińskich urzędników, informował w ubiegłym tygodniu, że Pekin zwrócił się do władz lokalnych o przygotowanie się na upadek Evergrande.

Czytaj więcej

Evergrande nie spłacił odsetek

Bez pomocnej dłoni rządu firma musi szukać innych źródeł pozyskania kapitału. Jednym z nich jest sprzedaż udziałów w spółkach zależnych. Evergrande jest deweloperem, ale przez lata inwestowała również w innych branżach. W skład grupy wchodzi m.in. producent aut elektrycznych, sieć parków rozrywki, klub piłkarski czy firma ubezpieczeniowa. Zdaniem specjalistów sprzedaż udziałów tej ostatniej byłaby dobrym rozwiązaniem.

Steven Lam, analityk Bloomberg Intelligence, twierdzi, że sprzedaż 50 proc. akcji Evergrande Life Assurance może przynieść 600 mln dol. Ubezpieczyciel zwiększył swój udział w rynku ponaddziewięciokrotnie od czasu przejęcia przez Evergrande w 2015 roku i był rentowny w każdym z ostatnich czterech lat.

Spółka musi się jednak spieszyć z szukaniem potencjalnych nabywców, bo niechęć wśród inwestorów rośnie. Notowania spółki od początku roku spadły już o 83 proc. Ponadto walory wspomnianego wcześniej producenta elektrycznych aut China Evergrande New Energy Vehicle Group taniały w poniedziałek nawet o 23 proc., ale ostatecznie spadły o 9 proc. Spółka ta poinformowała, że czeka ją niepewna przyszłość, chyba że otrzyma szybki zastrzyk gotówki. To kolejny sygnał potwierdzający, że kryzys dewelopera rozlewa się również na inne odnogi działalności. Producent elektrycznych pojazdów jeszcze w kwietniu miał ponad 84 mld dolarów kapitalizacji, czyli znacznie więcej niż np. Ford. Jednak od tego czasu notowania spółki spadły o 97 proc.

Jeśli firma nie znajdzie szybko kapitału, ucierpieć mogą dziesiątki tysięcy inwestorów. Łącznie w Evergrande zaangażowanych jest nawet około 70 tys. inwestorów, w tym – oprócz indywidualnych – banki i instytucje finansowe z Chin, a także Europy czy Stanów Zjednoczonych. Analitycy JP Morgan ostrzegli, że HSBC i Standard Chartered mogą ponieść straty z powodu Evergrande, mimo że oba banki twierdzą, że ograniczyły swoją bezpośrednią ekspozycję na tę firmę.

Ewentualne problemy mogą się również rozlać poza branżę nieruchomości czy bankową. Volker Kudszus, szef działu ds. ubezpieczeń w S&P Global Rating, uważa, że skutki mogą odczuć także portfele inwestycyjne ubezpieczycieli. – Nie martwi nas bezpośrednia ekspozycja europejskich ubezpieczycieli na Evergrande, ale pośrednia, np. poprzez inwestycje na chińskim rynku akcji czy nieruchomości – powiedział Kudszus.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry