Głównym motywem decyzji było wsparcie słabnącego wzrostu gospodarczego i zwalniająca inflacja, a także deprecjacja złotego i jej wpływ na poziom cen w kraju.
- Rada oceniła prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim okresie poniżej celu inflacyjnego za wyższe od prawdopodobieństwa, że inflacja będzie wyższa od celu i podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych - podała RPP.
RPP ponownie stwierdziła, że Polska powinna wejść jak najszybciej do ERM-2 i przyjąć wspólną walutę, ale najpierw należy uzyskać zgodę polityczną dla zmian w konstytucji niezbędnych dla wejścia do strefy euro.
W obecnym cyklu łącznie obniżki stóp to już 225 punktów bazowych.
Na decyzję Rady wpłynęły słabe dane makro, które w ostatnim czasie napłynęły z krajowej gospodarki.W lutym produkcja przemysłowa stopniała o 14,6 proc. w skali roku. Po raz pierwszy od prawie czterech lat zmniejszyła się ( -1,6 proc.) sprzedaż detaliczna, a stopa bezrobocia wynosi już prawie 11 proc. Po publikacji wczorajszych danych wiceminister finansów Ludwik Kotecki ocenił, że wzrost gospodarczy w I kwartale spowolni z 2,9 do 1,5 proc.
Inflacja wciąż mieści się w granicach odchyleń. W lutym wynosiła 3,4 proc., więcej niż oczekiwano (3,2 proc.). Cel inflacyjny NBP to 2,5 proc.
- Ostatnie dane uzasadniają kontynuację obniżek, bo skala pogorszenia sytuacji gospodarczej jest wyraźna i można oczekiwać poprawy perspektyw inflacji - uważa Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK SA.
Słabszy złoty wpływa co prawda na ceny importu, ale już z mniejszą siłą na finalne ceny producenta i z jeszcze mniejszą na inflację konsumenta, dodaje Reluga.
- Nadal oceniamy, że istnieje przestrzeń dla bardziej agresywnych obniżek, niż oczekuje rynek (koniec cyklu na poziomie 3,25 proc.) – komentuje decyzję Rafał Benecki, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego.
Gdyby spadek stopy referencyjnej przełożył się na natychmiastowy spadek stopy rynkowej (WIBOR 3M) - na obniżce raty złotowego kredytu hipotecznego w kwocie 300 tysięcy zł zarobilibyśmy około 46 zł. Od początku cyklu cięć byłoby to już teoretycznie 521 zł - wyliczają analitycy Expandera.
Bankowcy znów nie doczekali się obniżenia stopy rezerw obowiązkowych, co mogłoby przełożyć się na większą dostępność kredytów.
- Rada będzie analizowała wpływ zmian sytuacji na krajowym rynku międzybankowym na działanie mechanizmu transmisji polityki pieniężnej w Polsce - głosi komunikat Rady
[i]reuters[/i]
[ramka][b]Poziom stóp procentowych od 26 marca:[/b]
[b]redyskontowa:[/b] 4 proc.
[b]lombardowa:[/b] 5,25 proc.
[b]depozytowa:[/b] 2,25 proc.[/ramka]