Jak co roku firma Mercer Human Resource Consulting opublikowała dziś ranking 50 najdroższych do życia dla cudzoziemców, miast świata. Na liście nie ma żadnej z polskich metropolii.
Dane Mercer są podstawą dla wielu firm i koncernów do podejmowania decyzji, gdzie ulokować siedzibę lub oddział.
Tworząc ranking, jego autorzy porównali ceny ponad 200 różnych towarów i usług (w tym wynajęcia mieszkania lub domu, samochodu, cen paliw, żywności). Jako wyjściowy przyjęto koszyk towarów i usług z Nowego Jorku.
Pięć najdroższych miast nie zmieniło swoich pozycji w ciągu roku. Na czele Luanda - stolica Angoli - jednego z najbiedniejszych krajów świata.
Cudzoziemiec wyda tu więcej niż w drugim na liście Tokio, trzeciej Njamienie (stolica Czadu), czwartej Moskwie i piątej Genewie.
W pierwszej dziesiątce są jeszcze Osaka, Zurych (awans o jedno miejsce), Hongkong (spadek o jedno), Singapur, gdzie podrożało najbardziej (awans z 11) oraz brazylijskie Sao Paulo.
Z państw naszego regionu drogo jest jeszcze w St. Petersburgu (39 miejsce) i Pradze (47).
„W Europie Wschodniej przez rok koszty życia pozostały stabilne. (...) W wielu miastach Europy miał miejsce spadek cen zakwaterowania, wywołanych trudnościami poszczególnych gospodarek - najbardziej zauważalny w Atenach i Barcelonie" - piszą autorzy raportu.
Najtańsze z 50. jest pakistańskie Karaczi, w którym koszty życia są trzykrotnie niższe od tych w Luandzie.