Za rok lub dwa rosyjskie rezerwy finansowe stopnieją do zera

Od rozpętania przez Kreml wojny rezerwy finansowe Rosji zmniejszyły się o połowę. Tempo utraty rezerw rośnie. Za rok lub dwa Rosja może stracić wszystko, co zarobiła przez 20 lat na eksporcie ropy i gazu.

Publikacja: 19.01.2024 03:00

Za rok lub dwa rosyjskie rezerwy finansowe stopnieją do zera

Foto: PAP/EPA/SERGEI SAVOSTYANOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Wojna z Ukrainą szybko uszczupla strategiczne rezerwy finansowe Rosji zgromadzone przez ostatnie dwie dekady. Agencja Bloomberg pisze, że w ciągu dwóch lat wojny tak zwany Fundusz Narodowego Dobrobytu (FND) stracił prawie połowę swoich wysoce płynnych rezerw.

Należy zauważyć, że wysoce płynna część FND, na którą składają się aktywa pieniężne i inwestycyjne, na koniec ubiegłego roku wyniosła 5 bln rubli (56,5 mld dolarów) w porównaniu z 8,9 bln rubli przed inwazją na pełną skalę.

Pozostała część funduszu, składająca się z mniej płynnych aktywów (akcje rosyjskich spółek, obligacje itp.), wzrosła o ponad 2 biliony rubli. Obecnie mało płynna część przeważa nad wysoce płynną, choć przed inwazją sytuacja była odwrotna.

„Wielkość rezerw w funduszu wydaje się teraz zupełnie nieistotna, ponieważ znaczną jego część zainwestowano w rosyjskie akcje i infrastrukturę – w zasadzie inwestycje niepłynne. Tylko płynne inwestycje można uznać za rezerwę na czarną godzinę, reszta przepadnie – wyjaśniła Tatiana Orłowa, ekonomistka z Oxford Economics.

Głównym źródłem zasilania FND były nadwyżki zysków z eksportu ropy i gazu. Obecnie jednak, jak podkreślają analitycy pytani przez Bloomberga, „w obliczu zachodnich sankcji zyski te zmalały i nie wystarczają nawet na bieżące potrzeby budżetowe”.

Zdaniem rosyjskiego ekonomisty Aleksieja Isakowa, jeśli światowe ceny ropy nie zaczną gwałtownie rosnąć w związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, saldo wysoce płynnych aktywów zgromadzonych w rezerwach będzie w dalszym ciągu spadać, czyniąc Rosję coraz bardziej podatną na wstrząsy. Według jego obliczeń Rosja całkowicie wyda swoje rezerwy gotówkowe w ciągu jednego do dwóch lat, jeśli cena eksportowa rosyjskiej ropy spadnie poniżej 50 dolarów.

Według Ministerstwa Finansów Rosji średnia cena głównego rosyjskiego gatunku ropy Urals spadła w ubiegłym roku o 17 proc. i wyniosła 63 dolary za baryłkę, czyli o trzy dolary więcej, niż wynosi ustanowiony przez Unię i G7 pułap cenowy. Bloomberg przewiduje, że rosyjski Fundusz Dobrobytu Narodowego będzie w tym roku nadal uszczuplany, jeśli cena ropy nie przekroczy 73 dolarów.

Sytuacja staje się dla Kremla coraz groźniejsza, bowiem około 300 mld dolarów rosyjskich rezerw jest od agresji na Ukrainę zamrożonych w bankach Unii i USA. Ponieważ obowiązuje zakaz importu do Rosji banknotów dolarowych i euro, to na rynku cały czas jest deficyt twardych walut. W końcu 2023 r. sytuacja była tak zła, że Kreml wydał dekret, w którym nakazał dużym eksporterom, w większości spółkom paliwowym, wrzucenie większości swoich dochodów walutowych na rynek.

Do końca 2020 dolar i euro stanowiły 90 proc. rosyjskich rezerw, reszta była w funtach brytyjskich. Kremlowski reżim od 2020 r. celowo zmieniał strukturę swoich rezerw, by obchodzić sankcje Zachodu nakładane od 2014 r. Rok przed agresją na Ukrainę w lutym 2021 r. blisko 40 proc. rezerw funduszu było w dolarach, blisko 35 proc. w euro, a w juanach niecałe 15 proc. Zaraz potem reżim ogłosił rezygnację z aktywów dolarowych. Do końca 2022 r. w FND pozostały tylko dwie waluty – euro i juan. Salda kont w funtach i jenach zostały wyzerowane, a „nieprzyjazne” euro znacznie zredukowane.

W momencie ataku na Ukrainę 24 lutego 2022 r. juan stanowił już blisko 40 proc. rezerw Rosji, euro 38,5 proc., jen 5,8 proc., a funt brytyjski 4,2 proc. W styczniu 2023 r. w funduszu pozostał tylko juan (80 proc.) i euro (20 proc.). W nowej zatwierdzonej przez Kreml strukturze funduszu udział juana będzie ograniczony do 60 proc., resztę stanowić ma złoto.

Dlatego Bank Rosji rozkręcił więc zakupy złota z rynku krajowego. W poniedziałek 15 stycznia Kreml pochwalił się największymi od 24 lat rezerwami złota. W skarbcu zalega 2350 ton o wartości 155,9 miliardów dolarów. Fizycznie góra złota w skarbcu Kremla urosła w ciągu minionego roku o około 35 ton.

Góry kruszców (złoto, srebro, platyna itd) i diamentów rosnące w skarbcach Rosji mają dać reżimowi poduszkę bezpieczeństwa w wypadku całkowitego odcięcia od zachodnich walut. Aby poduszka była skuteczna, musi on mieć możliwość jej spieniężenia. A tu drzwi powoli się zamykają. Od tego roku diamenty z Rosji są objęte sankcjami. Złoto z Rosji jest już nimi objęte w części krajów, m.in. w Japonii i Unii.

Finanse
Tomasz Bursa, wiceprezes OPTI TFI: Lepsza szybka korekta
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Finanse
Idą dopłaty, aktywa PPK w górę, mało uczestników
Finanse
Samorządy z trudem odzyskują długi od nierzetelnych mieszkańców
Finanse
Wielkanocny rekord złota na fali bliskiego cięcia stóp przez Fed
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Finanse
Najbogatszy 1 procent Amerykanów ma prawie 45 bln dolarów