Uczestnicy OFE i PPK mają za sobą dobry okres

PPK przyjęły się na rynku inwestycji emerytalnych. Zmiany, jeśli są potrzebne, muszą być przemyślane i ostrożne. OFE zostawmy w spokoju – radzą eksperci.

Publikacja: 29.12.2023 03:00

Uczestnicy OFE i PPK mają za sobą dobry okres

Foto: Adobe Stock

Eksperci finansowi i emerytalni oraz uczestnicy rynku zgodnie chwalą kończący się właśnie rok.

O, roku łaskawy ów!

– Będzie na pewno jednym z najlepszych w historii, i to zarówno dla inwestujących w instrumenty dłużne, ale również dla inwestujących na rynkach akcji – mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes zarządu PKO TFI.

– Akcje polskie urosły aż o blisko 36 proc., rynek amerykański o 23 proc. w dolarach, ale tylko o 11 proc. w złotych, a obligacje skarbowe o 13 proc. (dane na 18 grudnia 2023 – przyp. red.). Łyżką dziegciu jest to, że rynki odrabiały, z nawiązką, straty z 2022 r. – dodaje nasz rozmówca.

I wskazuje, że największymi beneficjentami obecnych wzrostów są fundusze związane z naszymi długoterminowymi inwestycjami, czyli otwarte fundusze emerytalne (przeciętny wynik ponad 30 proc.) oraz fundusze zdefiniowanej daty, czyli PPK (przeciętny wynik – ponad 25 proc.).

– Kończący się rok można ocenić jako udany inwestycyjnie na rynkach finansowych. W szczególności widać to na naszym lokalnym rynku – ocenia Krzysztof Fabrykiewicz, członek zarządu Skarbiec TFI.

I wskazuje na znaczący spadek rentowności dziesięcioletnich obligacji skarbowych: z poziomu bliskiego 7 proc. z przełomu roku 2022 i 2023 r. (w październiku 2022 r. przekroczyły nawet 8,7 proc.) do ok. 5 proc. na koniec 2023 r.

Także on zwraca uwagę na polski rynek akcji, którego główny indeks WIG od początku 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. osiągnął stopę zwrotu na poziomie 37 proc., a WIG20 31 proc.

– To właśnie polski rynek akcji jest kluczowy dla takich rozwiązań w ramach systemu emerytalnego, jakimi są PPK czy OFE. Zdecydowana większość funduszy PPK i OFE wypracowała w tym czasie stopę zwrotu powyżej 25 proc. Wartości poniżej 20 proc. dotyczyły przede wszystkim funduszy PPK, których okres wypłat rozpocznie się w 2025 lub 2030 r., a więc tych funduszy, które mają już ograniczone możliwości inwestowania w akcje, a tym samym ich wynik kształtowany jest w istotnej mierze przez posiadany portfel obligacji skarbowych – tłumaczy Krzysztof Fabrykiewicz.

Zauważa, że podobnie sytuacja kształtowała się w OFE, przy czym na wyniki tych funduszy wpływ mają przede wszystkim akcje. Podkreśla, że kluczowym aspektem atrakcyjności PPK w stosunku do innych produktów są dopłaty od pracodawców i państwa.

Mijający rok chwali też Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy HRK Payroll Consulting. – 2023 r. był zdecydowanie lepszy od roku 2022 zarówno dla rynku OFE, jak i PPK. Widać to zarówno w aktywach OFE, jak i PPK – wskazuje Oskar Sobolewski.

Najważniejszym wydarzeniem na rynku PPK był, jego zdaniem, pierwszy automatyczny zapis, który miał miejsce na początku 2023 r. (kolejny odbędzie się już za trzy lata – na początku 2027 r.).

– To czas, kiedy o PPK znowu było głośno, a wiele osób, które zaczęły oszczędzać na samym początku, zorientowało się, ile aktywów zgromadziło przez ten czas – mówi ekspert HRK Payroll Consulting. – Liczba osób, które zdecydowały się pozostać w PPK w związku z ponownym zapisem, nie była duża, ale pozwoliła na to, żeby łączna liczba oszczędzających przekroczyła znacznie 3 mln – dodaje. Zauważa, że na mocny wzrost wartości aktywów OFE miała wpływ dobra sytuacja na giełdzie. – Sprawiła, że na koniec grudnia wartość aktywów OFE przekroczyła pewnie 200 mld zł – ocenia Sobolewski.

Rosnący nawis

Grzegorz Chłopek zwraca uwagę na zupełnie odmienną dynamikę wzrostu aktywów – OFE w tym roku urosły o 23 proc., a PPK aż o 71 proc. – Dynamika OFE jest niższa niż wynik inwestycyjny, bo OFE, do których obecnie w praktyce nikt nie przystępuje, mają notoryczne odpływy w wyniku suwaka i coraz mniejszej liczby osób, którym ZUS przekazuje składki do ich OFE – tłumaczy wiceszef PKO TFI. – W tym roku ten odpływ sięgnie około 4 mld zł. I będzie narastał, co skutkować będzie stałą podażą polskich akcji – dodaje.

Ocenia, że będzie to bolesne, zwłaszcza dla krajowych małych i średnich spółek, bo pakiety tych akcji, będące w posiadaniu OFE, są bardzo duże w porównaniu z płynnością na GPW w tym segmencie. A – jak przypomina – po zmianach w 2014 r. OFE są w praktyce funduszami akcyjnymi, w których 75 proc. aktywów jest zgromadzonych w akcjach polskich. – Na szczęście wymuszoną sprzedaż amortyzują i jeszcze kilka lat amortyzować będą otrzymywane odsetki, jak i dywidendy – mówi Grzegorz Chłopek.

Zauważa, że pewnym wentylem bezpieczeństwa dla tej podaży z OFE miały być PPK. Ich dynamika wzrostu aktywów jest dużo większa od wyników inwestycyjnych – w tym roku netto PPK otrzymają około 6 mld zł. – Kwota ta jest w tym roku nieco większa, bo po autozapisie liczba aktywnych uczestników PPK wzrosła o 20 proc., jednocześnie wzrosła też jednak liczba osób regularnie wycofujących środki – mówi wiceprezes PKO TFI.

Z 6 mld zł połowa jest inwestowana w akcje na rynku krajowym (ok. 2 mld zł) i zagranicznym (ok. 1 mld zł). – Jak widać, już w tej chwili zakupy PPK na GPW są niższe niż odpływ netto z OFE do ZUS. Zarządzających PPK martwi ten nawis podażowy i nie dziwi fakt, że postulują zmiany w polityce inwestycyjnej w celu ochrony interesów swoich klientów – mówi Chłopek.

Co dalej z OFE i PPK?

– Na pewno automatyczny zapis w PPK się sprawdza i tego bym nie zmieniał – mówi Marcin Materna, dyrektor departamentu analiz w Millennium DM. – Potrzebne jest natomiast zwiększenie udziału w PPK rynków zagranicznych, co pozwoli na dywersyfikację portfela klientów. Mają już ekspozycję na polską gospodarkę przez ZUS, OFE czy własne inwestycje. To, czego im brakuje, to właśnie zagranica – przekonuje.

W jego ocenie PPK przyjęły się wśród klientów i aktywa w tym systemie będą w kolejnych latach wzrastały. – Co do OFE, to najlepiej nic z nimi nie robić, system będzie sukcesywnie wygaszany wraz z przechodzeniem jego uczestników na emerytury – mówi Marcin Materna.

Oskar Sobolewski ocenia z kolei, że choć zmiany legislacyjne w PPK nie są raczej priorytetowe, to należy się ich spodziewać. – Co ważne, nie mogą one w żaden sposób doprowadzić do ewentualnego zamieszania i wzbudzać wątpliwości – mówi ekspert HRK Payroll Consulting. – Warto rozważyć i wprowadzić w końcu waloryzację zasileń ze środków publicznych – zwłaszcza dopłaty rocznej, a także zmiany jej modelu z rocznej na np. kwartalną. Nie jestem zwolennikiem likwidacji autoazapisu czy zwrotu w ramach PPK – dodaje.

Eksperci finansowi i emerytalni oraz uczestnicy rynku zgodnie chwalą kończący się właśnie rok.

O, roku łaskawy ów!

Pozostało 98% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse
Babciowe jeszcze w tym roku. Ministerstwo zapewnia, że ma środki
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Finanse
Wschodzące gwiazdy audytu według "Rzeczpospolitej"
Finanse
Szanse i wyzwania na horyzoncie
Finanse
Badania w czasach niepewności
Finanse
Audyt ma wiele twarzy