Reklama

Większość ekspertów liczy na zwyżki

Przeprowadziliśmy wśród zarządzających i analityków ankietę dotyczącą inwestycji w tym roku. Większość przewiduje, że akcje (m.in. polskich spółek), obligacje i złoto przyniosą zyski.

Publikacja: 24.01.2023 03:00

Większość ekspertów liczy na zwyżki

Foto: Adobe Stock

Ogółem zdecydowanie przeważa optymizm zarówno wobec akcji, jak i obligacji, a także złota. Przekonanie o potencjalnych zyskach z inwestycji wzmacnia zapewne bardzo dobry początek roku z perspektywy inwestorów. Na świecie ciężko doszukać się obecnie indeksu akcji, który po kilku tygodniach tego roku znajdowałby się poniżej poziomu zamknięcia 2022 r. Mało tego – gdzieniegdzie – m.in. w Chinach – stopy zwrotu są już nawet dwucyfrowe.

Odreagowanie w Państwie Środka napędza inne rynki wschodzące, w tym polski. WIG20 notuje obecnie ponad 7-proc. zwyżkę od początku roku, a WIG zyskał około 7 proc., co plasuje polskie akcje w światowej czołówce. Solidne kilka punktów procentowych zyskały także akcje krajów rozwiniętych – amerykańskie S&P 500 czy Nadsaq, a także niemiecki DAX. Patrząc na sytuację rynków w nieco dłuższym terminie należy dodać, że zwyżki cen akcji i obligacji trwają niemal od początku ostatniego kwartału poprzedniego roku.

Warto zauważyć, że indeksy akcji w ten sposób zrealizowały już znaczną, jeśli nie większą, część potencjalnych wzrostów, zapowiadanych przez ekspertów na ten rok. W takich sytuacjach nieraz dochodziło do weryfikacji prognoz na bardziej optymistyczne już w ciągu roku.

Bardzo dobry początek roku mają za sobą obligacje skarbowe, które kontynuują umocnienie rozpoczęte w IV kwartale poprzedniego roku. Przykładowo iShares 20+ Year Treasury Bond ETF, popularny ETF na długoterminowe amerykańskie obligacje skarbowe, przyniósł już blisko 7 proc. zysku od początku roku. W górę idą także krajowe fundusze dłużne, szczególnie papierów długoterminowych.

Reklama
Reklama

Zauważmy, że rentowności polskich obligacji po tym, jak w pierwszych dniach nowego roku zanurkowały poniżej 6 proc., prawie nie wychodzą powyżej tego poziomu. Oznacza to, że w przypadku papierów dziesięcioletnich dochodowość skurczyła się o ok. 1,8 pkt proc. w porównaniu z zamknięciem 2021 r. Tymczasem jeszcze kilka tygodni temu nastroje wśród zarządzających i analityków były raczej słabsze. Obawy o recesję były na porządku dziennym, a nadchodzące spadki zysków spółek miały zepchnąć wyceny akcji w dół. Nastawienie wobec obligacji oferujących sporą poduszkę bezpieczeństwa w postaci wysokich rentowności było już lepsze, ale nadal sporym problemem miała być wysoka inflacja i konieczność kolejnych podwyżek stóp procentowych przez główne banki centralne. Zarządzający wskazywali na ryzyko wahań rentowności, a nawet powrotu do szczytów z jesieni 2022 r.

Jednym z zarządzających obawiających się w tym roku prawdziwej, oznaczającej wzrost bezrobocia recesji, która oznaczałaby też spadki na Wall Street, jest Jarosław Niedzielewski, dyrektor inwestycyjny Investors TFI.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama