Reklama

Mamy zbyt skostniały system edukacji

Siedmiu na dziesięciu uczniów szkół ponadgimnazjalnych chce skończyć studia wyższe. Ekonomiści zastanawiają się, jak pogodzić te aspiracje z obecnymi potrzebami rynku pracy

Publikacja: 16.06.2011 02:42

Świeżo upieczeni absolwenci

Świeżo upieczeni absolwenci

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Aż 87 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych chce dalej się uczyć. Dla większości ostatnim szczeblem edukacji mają być studia wyższe, a pośrednim licea ogólnokształcące. Coraz mniej interesuje się szkołami zawodowymi i liceami profilowanymi.

– Dość niski jest prestiż zawodów rzemieślniczych. Zawodówki stanowią szkołę gorszego wyboru. Uczniów w większości czeka nie tylko niska jakość kształcenia, ale i niski prestiż – mówi dr Barbara Worek, socjolog z UJ i współautorka „Badania kapitału ludzkiego w Polsce"

Tymczasem z badania przeprowadzonego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, iż pracodawcy najczęściej szukają rzemieślników i robotników wykwalifikowanych. Dlatego część ekonomistów zwraca uwagę na to, że możemy mieć problem z „przeedukowaniem" (overeducation) na rynku pracy, czyli ze zbyt dużą grupą osób z wyższym wykształceniem w porównaniu z rzeczywistym zapotrzebowaniem rynku.

– Taki wachlarz szkolnictwa akademickiego może spowodować spadek znaczenia dyplomu uczelni wyższej na rynku pracy – zauważają autorzy raportu z badania.

– Jeśli w gospodarce nastąpi innowacyjne przyspieszenie, to wykształceni absolwenci znajdą zatrudnienie – dodaje Barbara Worek. Zaznacza jednak, że absolwenci powinni mieć nie tylko wysokie kwalifikacje (w tym techniczne, przyrodnicze i matematyczne), ale też duże kompetencje.

Reklama
Reklama

Także prof. Urszula Sztanderska, ekonomistka z UW, w swoich badaniach „Kwalifikacje dla potrzeb pracodawców" zwraca uwagę na niedostateczną znajomość matematyki i fizyki oraz zastosowań technicznych nawet u absolwentów szkół technicznych. Dodatkowo jej zdaniem uczniom i absolwentom różnego typu szkół brakuje odpowiedzialności, dokładności i staranności, czyli kompetencji podnoszących wartość pracownika.

W raporcie o kapitale intelektualnym sami uczniowie słabo się oceniają w zakresie kompetencji matematycznych. Ich średnie wyniki oscylują w granicach poziomu podstawowego do średniego i to pomimo tendencji do wysokiej oceny własnych kompetencji. Ocena uczniów w szkołach zasadniczych jest gorsza od pozostałych typów szkół.

Autorzy badania uważają, że jednym z wyzwań szkolnictwa ponadgimnazjalnego, które może zwiększyć kapitał intelektualny, jest stworzenie nowoczesnego i efektywnego systemu edukacji zawodowej. Ich zdaniem wadą różnego typu szkół jest zbytnia skłonność do kształcenia czysto teoretycznego, bez przełożenia na praktyczny wymiar edukacji.

Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama