Liczba zatrudnionych w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu przekroczyła już 90 tys. osób. Z kolei liczba samych centrów usługowych z zagranicznym kapitałem, których na koniec 2010 r. działało w Polsce 282, a w końcu ubiegłego roku 337, wzrosła obecnie do ok. 350. To sprawia, że branża jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki. W Polsce działają centra usługowe takich globalnych potentatów, jak IBM, Google, Shell, General Electric czy Xerox. Szacuje się, że przed końcem roku zatrudnienie w usługach przekroczy 100 tys.
W ostatnich miesiącach tylko w Krakowie powstały nowe ośrodki takich firm jak Cisco, Energy Micro czy FNC Technologies. Do uruchomienia centrów usług we Wrocławiu szykują się Bank of New York Mellon i Dolby Laboratories. Zatrudnienie zwiększają Infosys, HP i Capgemini. W ubiegłym tygodniu „Financial Times" podał informacje o planach Credit Suisse, który w ramach redukcji kosztów planuje przeniesienie z Singapuru do Polski części etatów administracyjnej obsługi banku.
– Jesteśmy na trzecim miejscu w świecie pod względem atrakcyjności sektora dla zagranicznych inwestorów – podkreśla Jacek Levernes, członek zarządu Hewlett Packard Europe oraz prezes skupiającego inwestorów Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Nasza pozycja ma jednak znacznie wzrosnąć dzięki usługom bardziej złożonym i zaawansowanym, opartym na wiedzy. Ich rozwój w Polsce coraz bardziej przyspiesza przez wykorzystanie wysokich kwalifikacji i doświadczenia pracowników, a także rosnącej innowacyjności. – W tej dziedzinie mamy szansę stać się światowym liderem. Zwłaszcza że jest ona związana ze strategią i priorytetami polskiej gospodarki – twierdzi Levernes.
Dziś w Sopocie rozpoczyna się III konferencja ABSL. Będzie poświęcona etapom rozwoju centrów usług biznesowych – od wyboru miejsca inwestycji, formy wsparcia ze strony rządu oraz zaplanowania procesu rekrutacyjnego poprzez rozwój usług aż po doskonalenie procesów biznesowych. – Ten rok przynosi nowe trendy: znaczne zwiększenie napływu usług o charakterze analitycznym. Nie byłoby to możliwe bez nowych rozwiązań technologicznych i inwestycji w ludzi, którzy są w stanie to robić – mówi Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe i wiceprezes ABSL.
Według raportu Everest Polska jest na świecie drugim po Indiach ośrodkiem z największą bazą specjalistów do obsługi nowoczesnych usług. Wyróżniamy się również pod względem znajomości języków. Choć w obsłudze po angielsku nie możemy konkurować z Indiami, to np. w obsłudze kontraktów z Niemiec oraz wymagających wielojęzycznych kompetencji znajdujemy się w światowej czołówce. Z analiz ABSL wynika, że centra usług w Polsce tworzą obecnie aż 40 proc. wszystkich etatów tej branży w Europie Środkowo-Wschodniej.
Biznes usługowy w Polsce jest mocno rozkręcany przez kryzys. Firmy w rozwiniętych krajach muszą ciąć koszty, więc poszukują tańszych rynków dla outsourcingu usług: księgowych, finansowych, doradczych czy IT. – Dopóki trwają zawirowania w światowej gospodarce, branża nowoczesnych usług w Polsce będzie się rozwijać w przyspieszonym tempie – twierdzi Levernes.
Kto należy do ABSL
Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) jest organizacją branżową reprezentującą sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce. Zrzesza centra usług wspólnych (Shared Service Centers, SSC), outsourcingu procesów biznesowych (Business Process Outsourcing, BPO), outsourcingu IT (Information Technology Outsourcing, ITO), centra badawczo-rozwojowe (R&D) oraz firmy wspierające rozwój sektora. Do ABSL należy obecnie ponad 50 inwestorów, m.in. Arvato Services, Capgemini, Carlsberg, Ernst & Young, Geoban, Google, HAYS, Hewlett-Packard, IBM, Infosys, Jones Lang LaSalle, MAN, Procter & Gamble, Shell, Sony, Thomson Reuters, UBS, Xerox.