Wczoraj odbyło się spotkanie przedstawicieli Komisji Nadzoru Finansowego, Ministerstwa Finansów Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) i Związku Banków Polskich w sprawie uregulowania rynku polis na życie z funduszami kapitałowymi (ubezpieczenia z UFK) i tzw. polisolokat.
PIU przedstawiła swoje propozycje samoregulacji, które mają na celu wyeliminowanie missellingu (nieuczciwa sprzedaż wprowadzająca klienta w błąd) i doprowadzenie do sytuacji, w której każdy sprzedawany produkt z UFK byłby polisą dopasowaną indywidualnie do potrzeb klienta.
Nie byłby natomiast wystandaryzowaną polisą grupową (z wyjątkiem PPE i innych programów pracowniczych).
Izba proponuje także wystandaryzowanie informacji, którą klient (niezależnie od kanału dystrybucji: bank, pośrednik itp.) otrzymywałby o produkcie.
Taki formularz byłby przekazywany każdemu klientowi. Zawierałby informacje o opłatach (nazwy opłat będą zunifikowane dla całego rynku), ryzyku inwestycyjnym, a także symulację przebiegu ubezpieczenia inwestycji – zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym scenariuszu.
– Zakładamy, że moglibyśmy wypracować konkretne i szczegółowe rozwiązania jeszcze w pierwszym kwartale, ale pewnie potrzebny byłby co najmniej półroczny okres przejściowy. Każdy z zakładów ubezpieczeń mógłby zadeklarować, czy przestrzega tych reguł, i powstałaby lista, tak by każdy klient mógł sprawdzić, czy dana instytucja na niej jest – tłumaczy Marcin Łuczyński z zarządu PIU.
Izba proponuje również, by każda instytucja, sprzedająca ubezpieczenia z UFK, była zobowiązana do przejścia szkolenia charakterystycznego dla agenta ubezpieczeniowego.
Izba chciałaby także zmiany przepisów (ustawa o pośrednictwie ubezpieczeniowym), ws. zasad licencjonowania i szkolenia agentów, tak by były dostosowane do szkolenia pracowników banków i innych pośredników finansowych.
Dodatkowo PIU jest zdania, że wszystkie kwestie podatkowe, związane z tzw. polisolokatami (w szczególności tzw. podatek Belki), powinny zostać uregulowane w odpowiednich ustawach podatkowych.
Pod koniec ubiegłego roku rzecznik ubezpieczonych opublikował alarmujący raport o nieprawidłowościach, jakich dopuszczają się firmy ubezpieczeniowe i banki sprzedające ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym.