Rośnie znaczenie amerykańskich inwestycji w Polsce. W portfelu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) są już 43 projekty firm z USA warte przeszło miliard euro i mogące przynieść 8,5 tys. nowych miejsc pracy.
Także większość sfinalizowanych w tym roku umów podpisano z Amerykanami, a przebywająca w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym tygodniu delegacja Agencji zachęciła kolejnych pięciu potencjalnych inwestorów: trzech z przemysłu motoryzacyjnego (mają utworzyć od 70 do 250 etatów), jednego z sektora badawczo-rozwojowego (zatrudni 35 pracowników naukowo-technicznych) i jednego z branży IT.
– Przewaga amerykańskich przedsięwzięć w łącznym napływie inwestycji do Polski umacnia się. Głównie przez projekty z sektora nowoczesnych usług – mówi prezes PAIIZ Sławomir Majman.
Etaty w usługach
Według najnowszych szacunków Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), w Polsce działa już 139 centrów ze Stanów Zjednoczonych, co stanowi prawie jedną trzecią zagranicznych ośrodków w sektorze. I można spodziewać się kolejnych, związanych zwłaszcza z finansami.
– Dopiero na dalszych miejscach znajduje się Francja (59 centrów) oraz Wielka Brytania (41). W czołówce inwestorów są także Niemcy, Szwecja, Holandia i Finlandia – wylicza członek zarządu Capgemini Polska Marek Grodziński.
Także w specjalnych strefach ekonomicznych kapitał amerykański ma szczególne znaczenie. W strefie katowickiej, największej ze wszystkich, inwestycje z Ameryki stanowiły ponad połowę deklarowanych w ubiegłym roku nakładów. W tym roku – jedną trzecią.
Z kolei w nakładach już poniesionych w strefie kapitał amerykański ma największy, prawie 36-procentowy udział. Włoski (drugie miejsce) – tylko 23-procentowy.
W strefie wałbrzyskiej, drugiej pod względem poniesionych nakładów, najwięcej zagranicznych projektów ulokowali do tej pory Niemcy. Głównie w motoryzacji, budownictwie i produkcji tworzyw sztucznych. Ale niektóre przedsięwzięcia to inwestycje niemieckich oddziałów koncernów z USA, jak na przykład w przypadku Cooper-Standard.
W skali globalnej Stany Zjednoczone są niezagrożonym liderem w dostarczaniu inwestycji zagranicznych. Według ONZ-owskiej agendy ds. handlu i rozwoju UNCTAD, w ubiegłym roku wartość kapitału z tego kraju sięgnęła 329 mld dol.
Na drugim miejscu znalazła się Japonia (123 mld dol.), potem Chiny i Hong Kong (po 84 mld dol.) Dopiero za nimi uplasowały się kraje europejskie: Wielka Brytania oraz Niemcy.
Polska doceniona
W tym roku globalny napływ kapitału z USA może być jeszcze większy, bo amerykańska gospodarka przyspiesza. W II kwartale rok do roku wzrost PKB wyniósł 2,5 proc.
To może przynieść korzyści także Polsce, bo dla inwestycji wciąż jesteśmy bardzo atrakcyjni. Według sondażu Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, koncerny z USA decydując o rozszerzeniu działalności u nas kierują się dostępem do wykwalifikowanej kadry, doskonałą lokalizacją Polski, niskimi kosztami działalności. O docenieniu Polski świadczy niedawna decyzja koncernu Amazon, który w okolicach Wrocławia i Poznania otworzy trzy centra logistyczne zatrudniające 6 tys. osób.
W ankiecie UNCTAD pytającej inwestorów o najbardziej atrakcyjne miejsce do inwestowania w latach 2013–2015 znaleźliśmy się na czwartym miejscu w Europie i na czternastym w świecie.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora a.wozniak@rp.pl