Reklama

Finlandia musi zreformować finanse publiczne

Najlepszej gospodarce strefy euro grozi zadłużenie na miarę włoskiego, ostrzega Bank Finlandii. Stanie się tak jeśli rząd nie zdoła zreformować finansów publicznych by starczyło pieniędzy na emerytury. Finlandia starzeje się najszybciej w Europie.

Publikacja: 06.01.2014 12:06

Finlandia musi zreformować finanse publiczne

Foto: Bloomberg

Bez radykalnych reform do 2030 roku dług publiczny może osiągnąć 110 proc. produktu krajowego brutto, szacuje Bank Finlandii. W 2012 było to 53,6 proc. PKB. Jeśli jednak wszystko potoczy się pomyślnie to w 2030 r. dług wyniesie około 70 proc. PKB.

Minister finansów Jutta Urpilainen przyznaje, że potrzebne są reformy strukturalne, by "fińskie państwo dobrobytu miało szanse przetrwania".

Finlandia wprawdzie jest jedynym państwem strefy euro, które ma najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej wszystkich trzech głównych agencji ratingowych (Standard&Poor's, Moody's Investors Service, Fitch Ratings), ale ma poważne problemy gospodarcze z powodu pogorszenia koniunktury w branży papierniczej oraz kondycji sektora technologicznego na czele z Nokią. Popyt zagraniczny nie rekompensuje słabego popytu wewnętrznego. Firmy redukują zatrudnienie, a rząd wprawdzie też tnie wydatki, ale ma kłopoty z wygospodarowaniem pieniędzy dla szybko starzejącej się ludności.

Sześciopartyjna koalicja rządowa przygotowała pakiet posunięć mających zdyscyplinować finanse publiczne i ograniczyć wydatki z kasy państwa, by uniknąć deficytu w wysokości ponad 9 miliardów euro do 2017 r. Wciąż jednak trwają prace na zmianami w systemie emerytalnym i ochronie zdrowia.

Koszty związane ze starzeniem się społeczeństwa w okresie dwóch dekad będą rosły szybciej niż gdzie indziej, powiedział Petri Maeki-Fraenti, ekonomista Banku Finlandii. Będą one przyspieszać tempo wzrostu zadłużenia.

Reklama
Reklama

W minionym miesiącu rząd Finlandii obniżył prognozę wzrostu PKB i uczynił to po raz dziesiąty od objęcia władzy w czerwcu 2011 r. Mimo przewidywanego ożywienia w eksporcie, który powinien w 2014 zwiększyć się o 3,4 proc. PKB wzrośnie tylko o 0,8 proc. po spadku o 1,2 proc. w 2013 r. szacuje Ministerstwo Finansów.

Bank Finlandii przewiduje, że w dłuższym terminie PKB powinien rosnąć w tempie około 1,5 proc. rocznie w porównaniu z 3,7 proc. w okresie 2003-2007.

W okresie ostatnich pięciu lat średni dług w strefie euro podskoczył o 25 pkt proc. po tym jak w poprzedniej dekadzie utrzymywał się na poziomie zbliżonym do 70 proc. W Finlandii w tym roku ma wynieść 60 proc. wobec zaledwie 33,9 proc. w 2008 r.

Na koniec drugiego kwartału 2013 r. dług publiczny w strefie euro sięgał 93,4 proc. PKB, wskazują statystyki Europejskiego Banku Centralnego. W 2007 roku Włochy wprawdzie zdołały obniżyć ten wskaźnik do 103 proc. PKB, ale z powodu ostatniego kryzysu zadłużeniowego znowu poszedł on w górę i w tym roku, według Komisji Europejskiej, ma osiągnąć 134 proc. PKB.

Zadłużenie przekraczające 90 proc. PKB hamuje wzrost gospodarczy, napisali w 2010 r. ekonomiści z Harvardu Kenneth Rogoff i Carmen Reinhart. Trzy lata później tę tezę zakwestionowali eksperci University of Massachusetts zarzucając harvardczykom „poważne błędy" zawyżające ten poziom.

Bank Światowy poprzeczkę zawiesił na poziomie 77 proc., Bank Rozliczeń Międzynarodowych (BIS) uważa, że jest to 85 proc. PKB, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy twierdzi, że nie ma żadnego określonego poziomu długu publicznego negatywnie wpływającego na wzrost gospodarki.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama