W opublikowanym w czwartek raporcie „Pięć powodów, dla których Polska będzie błyszczała", Jackson przedstawił bardzo optymistyczne prognozy dla polskiej gospodarki.
- Pierwszym uzasadnieniem optymizmu jest ożywienie gospodarcze w strefie euro, które powinno wzmocnić napędzany eksportem sektor przemysłowy Polski – napisał ekonomista. – Kluczowe jest to, że największym rynkiem zbytu dla polskiego eksportu są Niemcy, a nie słabsze kraje z obrzeży strefy euro – dodał.
Według Jacksona, kolejnym po eksporcie motorem gospodarki będą inwestycje, które powinny rosnąć dzięki poprawiającym się nastrojom przedsiębiorców i warunkom na rynku kredytowym. Tym ostatnim sprzyja łagodna polityka pieniężna, którą dzięki niskiej inflacji NBP będzie mógł jeszcze długo kontynuować.
- Sądzimy, że Narodowy Bank Polski rozpocznie cykl zaostrzania polityki pieniężnej dopiero w 2015 r., podczas gdy rynki finansowe nastawiają się na pierwszą podwyżkę stóp procentowych przed końcem br. – zaznaczył Jackson.
Niska inflacja oraz malejąca w ślad za poprawą koniunktury stopa bezrobocia będą sprzyjały wydatkom konsumpcyjnym. – Źródłem naszego optymizmu jest też fakt, że Polacy odbudowali w ostatnim roku swoje oszczędności, co powinno odblokować wydatki konsumpcyjne – dodał ekonomista Capital Economics.
Prognozy dla polskiej gospodarki poprawiają się systematycznie od połowy ub.r. Obecnie ankietowani przez agencję Bloomberga ekonomiści średnio przewidują, że w tym roku polski PKB powiększy się o 3 proc., a w przyszłym roku o 3,4 proc.
Prognozy, które przedstawił Jackson, są optymistyczne nawet w tym świetle. W jego ocenie, w tym roku PKB Polski wzrośnie o 3,5 proc., a w przyszłym o 3,7 proc. – Jeśli się sprawdzą, Polska będzie najbardziej dynamiczną gospodarką w regionie – podkreślił ekonomista.
– Biorąc pod uwagę wciąż relatywnie niski poziom dochodów w Polsce i związany z tym potencjał do nadganiania bogatszych krajów, a także handlową i finansową integrację Polski z zachodnią Europą oraz jej dotychczasowy apetyty na reformy instytucjonalne, średnioterminowe perspektywy tej gospodarki też prezentują się dobrze – konkluduje Jackson, wskazując, że do końca tej dekady polski PKB powinien zyskiwać 3-4 proc. rocznie.