Mroczna, satyryczna antologia Charliego Brookera, która zyskała już status kultowej, powróciła 10 kwietnia.
Dystopijna seria „Czarne lustro” wzbogaciła się o sześć nowych odcinków – w tym o długo wyczekiwaną kontynuację futurystycznej przygody USS Callister. Znowu ważne są motywy technologiczne, takie jak cyfryzacja.
„Czarne lustro" wróciło do Netfliksa
W pierwszym odcinku mąż rejestruje żonę w pewnym systemie, który utrzymuje ją przy życiu, co ma jednak swoją cenę.
W kolejnym – bohaterce nie podoba się to, że w jej firmie zaczyna pracować dawna znajoma, w której tylko ona dostrzega coś dziwnego. Kolejna historia: morderca zostaje powiązany z pewną grą wideo. Oglądamy też, co się dzieje, gdy nowatorski system pozwala wejść do sytuacji zapisanych przez stare zdjęcia.
USS Callister utyka w wirtualnym wszechświecie 30 mln graczy.
- Kolejna seria to wyzwanie – powiedział Charlie Brooker w wywiadzie dla „Variety”. - Oczywiście mamy katalog historii, które zrobiliśmy i pomysły, które zbadaliśmy (…) ale jednocześnie zbudowaliśmy rodzaj bazy fanów. Mamy grupę ludzi, którzy przychodzą na twój koncert, chcąc czegoś szczególnego, więc jest to trudna rzecz do realizacji. W miarę upływu czasu poszerzyliśmy „Black Mirror”. Zrobiliśmy kilka odcinków, które są pełne nadziei, a niektóre smutne, niektóre ponure, niektóre są zabawne. Bo mamy fanów serialu, którzy lubią bardzo różne odcinki. To trochę tak, jakby być zespołem, który robi punkowe single i power ballady (…). Wszystkie historie reprezentują różne rzeczy, które lubię robić. Mówię tylko, że to dziwne przedstawienie.
Czytaj więcej
Wdowa po Nikodemie Skotarczaku „Nikosiu” pozwała twórców filmu „Jak pokochałam gangstera" i platformę Netflix. Domaga się ochrony dóbr osobistych i...
„Czarne lustro" i jego gwiazdy
Obsada siódmego sezonu „Czarnego lustra” była już częściowo znana – w serialu występują m.in. Awkwafina („Loteria!”), Milanka Brooks („Zrobione na czysto”), Peter Capaldi („Legion samobójców: The Suicide Squad”), Emma Corrin („The Crown”) i Harriet Walter („Sukcesja”).
Do grona aktorów, których od 10 kwietnia zobaczymy w nowej odsłonie „Czarnego lustra” można też oglądać Michele Austin („Hard Truths”), Ben Bailey Smith („David Brent: Życie w trasie”) i Will Poulter („Strażnicy Galaktyki: Volume 3”).