Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ewa Dałkowska zmarła 8 czerwca 2025 r., miała 78 lat. Na zdjęciu z nagrodą Platynowego Opornika podczas festiwalu „Niepokorni Niezłomni Wyklęci” w Gdyni, 30 września 2021 r. Konserwatywną wrażliwość aktorka łączyła od 2008 r. z pracą w warszawskim Teatrze Nowym, placówką o wyraźnie progresywnym charakterze
Wielki aktor Zbigniew Zapasiewicz, pytany o swoją przyjaźń z poetą Zbigniewem Herbertem, którego utwory interpretował, odpowiedział coś takiego: „To była przyjaźń, choć tak naprawdę my ze Zbyszkiem mieliśmy niewiele kontaktów”. Mam podobne poczucie, kiedy myślę o swojej znajomości z aktorką Ewą Dałkowską. Myślę o niej po jej śmierci jako o utraconej przyjaciółce. A przecież ile razy my się spotykaliśmy?
Zarazem wspomnienie Ewy to okazja, aby pomyśleć poważnie o aktorach. Prawica ich nie lubi, bo często opowiadają się przeciw niej. Z nią było inaczej, lud prawicowy ją kochał, bo była zawsze z nim, choć jej wybory artystyczne niekoniecznie wychodziły naprzeciw konserwatywnemu stosunkowi do sztuki. Przekorna, lubiła komplikować.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: