Cykl o Pawlakach i Kargulach, z wielomilionową widownią w kinach i jeszcze większą przy powtórkach w telewizji, był nie tylko jednym z największych hitów powojennego kina, ale też zawoalowaną próbą opowiedzenia o losach Polaków.
Sami swoi na Dolnym Śląsku
Z dawnych Kresów musieli w wyniku jałtańskiego podziału Europy na radziecką i amerykańską strefę wpływów przenieść się na Dolny Śląsk, w peerelowskiej nomenklaturze zwany Ziemiami Odzyskanymi - po latach germanizacji dawnych piastowskich księstw.
Czytaj więcej
„Wonka” w kinach od 15 grudnia, „To właśnie miłość” już od tygodnia, zaś niebawem nowe odsłony „Pana Kleksa” i „Samych swoich”.
W artykulacji Władysława Hańczy i Wacława Kowalskiego, słyszeliśmy charakterystyczny kresowy zaśpiew, zwanym zaciąganiem, co stanowiło ważny element sąsiedzkich zatargów o miedzę i krowę. A w zasadzie o wszystko między dwoma krewkimi sąsiadami, przypominającymi mentalność szlacheckich bohaterów „Zemsty” Fredry, choć byli przecież chłopami.
Za sukces filmu, którego pierwsza część miała premierę w 1967 r., odpowiadali reżyser Sylwester Chęciński i scenarzysta Andrzej Mularczyk.
W „Nie mam mocnych”, pojawiła się kwestia sukcesji majątku i niechcianego przez seniorów ślubu Ani Pawlakówny (Anna Dymna) z Zenkiem (Andrzej Wasilewicz) agronomem z Państwowego Gospodarstwa Rolnego, który nie godził się na kościelny ślub z powodu swoich przekonań.
Trzecia część „Kochaj albo rzuć” miała premierę w 1977 r. i skoncentrowana była wokół polonijnego wątku wyprawy liniowcem Batory do Ameryki na zaproszenie Johna Kargula w Chicago. Nie doczekał gości z Polski, którzy w zamian spotkali jego nieślubną czarnoskórą córkę Shirley.
Rodzina Mularczyka z Podola
Jak wspomina scenarzysta Andrzej Mularczyk, historia rodzin Pawlaków i Karguli, jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Wśród osób opuszczających swe domy na Kresach, leżących dziś w granicach Ukrainy, był Jan Mularczyk, stryj znakomitego scenarzysty i pisarza Andrzeja Mularczyka, autora scenariusza do kultowej trylogii i prequelu. To właśnie on stał się, wiele lat później, pierwowzorem postaci Kazimierza Pawlaka, doskonale znanej z trylogii. Jan Mularczyk, osiedlił się w Tymowej, w okolicy Lubina, na terenie Dolnego Śląska.
– Miał za sobą bogatą historię życia, a przy tym był wspaniałym narratorem. Słuchałem opowieści jego życia przez kilka tygodni i spisywałem je w zeszytach, które zachowałem do dziś. W tych opowieściach był i dramat, i melancholia, i humor – mówi Andrzej Mularczyk, który nowy scenariusz oparł na swojej książce z 2011 r. „Każdy żyje jak umie”. Akcja rozgrywa się w przedwojennej, podolskiej wsi Krużewniki i opowiada o młodości głównych bohaterów.
Teraz Adam Bobik i Karol Dziuba wcielają się w role Kazimierza Pawlaka i Władysława Kargula. W pozostałych pojawią się m.in. Paulina Gałązka, Weronika Humaj, Zbigniew Zamachowski, Katarzyna Krzanowska, Mirosław Baka, Wojtek Malajkat, Anna Dymna, Janusz Chabior i Adam Ferency.