Reklama

Ray Stevenson nie żyje. Zmarł w trakcie kręcenia nowego filmu

Zmarł Ray Stevenson brytyjski aktor filmowy i teatralny. Znany z "Thora", "Rzymu", "Punishera" i "Wikingów". Za kilka dni skończyłby 59 lat.
Ray Stevenson nie żyje. Zmarł w trakcie kręcenia nowego filmu

Foto: PAP/Photoshot

mk

Stevenson zmarł nagle we Włoszech, podczas kręcenia filmu na wyspie Ischia.

Reklama
Reklama

Karierę aktorską zaczął jeszcze przed ukończeniem szkoły teatralnej od małych ról telewizyjnych. Na dużym ekranie debiutował jako żigolak u boku Helena Bonham Carter w filmie "Sztuka latania".

Jako aktor związany był głównie z produkcjami telewizyjnymi. W 2004 zagrał rolę Dagoneta w Królu Arturze. Dużą popularność przyniosła mu rola Tytusa Pullo w serialu "Rzym". Sukces serialu otworzył przed nim drogę do wielkich hollywoodzkich produkcji.

W 2008 otrzymał główną rolę Punishera w filmie akcji "Punisher: Strefa wojny". Grał w "Księdze ocalenia", wcielił się w postać Portosa w "Trzech muszkieterach". Jako Volstagg pojawił się w filmie "Thor"  Jako Marcus Eaton grał w cyklu "Niezgodna", jako Firefly w "G.I. Joe: Odwet".

Reklama
Reklama

Występował także jako aktor teatralny, grał w teatrach londyńskich.

Film
Oscary 2026: Dwóch murowanych faworytów i film, który może ich pogodzić
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Film
Najważniejsze Orły dla „Domu dobrego” Wojciecha Smarzowskiego
Film
Nie żyje Magdalena Majtyka. Aktorka miała 41 lat
Film
Thierry Klifa: Bogaci Francuzi nie chwalą się majątkiem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama