Reklama
Rozwiń
Reklama

Planety dzień powszedni

Planete Doc Review otrzymał w ubiegłą środę Nagrodę Główną Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii międzynarodowe wydarzenie filmowe, dystansując m.in. nawet Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy. To pokazuje, jak sprzyjający klimat panuje dziś w Polsce dla dokumentu.

Publikacja: 07.05.2009 18:57

Chirurg Henry Marsh, bohater filmu „Angielski lekarz”, zrobi wszystko, by pomóc swoim pacjentom w Ki

Chirurg Henry Marsh, bohater filmu „Angielski lekarz”, zrobi wszystko, by pomóc swoim pacjentom w Kijowie – gdy zabraknie sprzętu medycznego, nie zawaha się użyć nawet wiertarki

Foto: Materiały Promocyjne

Jego popularność nieustannie rośnie. Także na świecie festiwale filmów tego gatunku wyrastają jak grzyby po deszczu. Świadczy to o tym, że ludzie potrzebują osobistego, niezależnego spojrzenia. A to jest im w stanie dać właśnie dokument.

Ten niefabularny gatunek, który wymaga od autora przede wszystkim serca do ludzi, żelaznej konsekwencji, a nierzadko anielskiej cierpliwości, zdominuje pięć sal Kinoteki w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Obejrzymy 179 filmów. Zostały podzielone na kilkanaście sekcji, m.in. bohaterowie są wśród nas, klimat na zmiany, M (a) u (e) r – rewolucja 1989 roku w polskim i niemieckim filmie dokumentalnym, muzyka i wolność.

Osobny blok stanowi retrospektywa obrazów Austriaka – nagradzanego m.in. w Berlinie – Nikolausa Geyrhaltera („Chleb nasz powszedni”). Młody mistrz przyjedzie poprowadzić wykład dla filmowców i profesjonalistów.

Najciekawsze obrazy Doc Review to produkcje zaangażowane politycznie, oryginalne formalnie, zrealizowane z dbałością o odtworzenie historycznych realiów omawianych wypadków, a jednocześnie nietracące z oczu postaci, którym zostały poświęcone.

Jedną z nich jest tytułowy „Angielski lekarz” w brytyjskim filmie Geoffreya Smitha, czyli chirurg Henry Marsh mieszkający w Anglii, ale też od 15 lat operujący w Kijowie, czasem za pomocą wiertarki Boscha – bo w szpitalu brakuje sprzętu.

Reklama
Reklama

Inna ciekawa postać warta poznania to buddyjski mnich Palden Gyatso – bohater amerykańskiego „Ognia pod śniegiem” Makoto Sasy – przez 33 lata więziony przez chińskie władze za wystąpienia przeciw okupacji Tybetu.

Wspaniałych dokumentów na tegorocznym Planete Doc Review zapowiada się bez liku. Jednym z nich będzie historyczny obraz ukraiński „Przeżyć głód” Siergieja Bukowskiego, w którym reżyser opowiada o hekatombie ofiar klęski głodu na Ukrainie w latach 1932 – 1933 wywołanej przez reżim Stalina.

Podczas festiwalu odbędzie się osiem debat poświęconych m.in. pomocy Afryce i wolnej kulturze oraz spotkanie z Garrim Kasparowem. Na zakończenie imprezy zostanie przyznanych siedem nagród.

[i]6. Festiwal Filmowy PLANETE DOC REVIEW, Kinoteka, pl. Defilad 1, bilety: 13 zł, rezerwacje: tel. 022 551 70 70 lub e-mail: [mail=biuro@kinoteka.pl]biuro@kinoteka.pl[/mail],piątek (08.05) – niedziela (17.05), godz. seansów od 16 do 22.45[/i]

Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Film
Cały filmowy świat w Berlinie. Startuje Berlinale
Film
„Ołowiane dzieci” od dziś na Netfliksie. To serial inspirowany prawdziwą śląską historią
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama