Reklama

Dwie fuzje zakończone, kolejne dwie przed nami

Tylko do 29 listopada będą działały stare numery kont przeniesionych do Pekao SA w ramach fuzji z BPH

Publikacja: 17.09.2009 01:20

Dwie fuzje zakończone, kolejne dwie przed nami

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Proces łączenia Pekao z BPH jest już prawie zakończony. Pozostało jeszcze tylko wyłączenie starej numeracji rachunków. Każde z kont przejętych dwa lata temu od BPH do dziś ma bowiem dwa numery: stary rozpoczynający się od 106 i nowy, właściwy dla Pekao SA (pierwsze jego cyfry to 124).

Okres przejściowy miał trwać rok. W tym czasie klienci mieli zdefiniować na nowo stałe zlecenia i polecenia zapłaty, podając nowy numer rachunku zamiast starego. Jednak termin trzeba było przedłużyć.

Podwójna numeracja będzie działała do 29 listopada. Potem konta będą dostępne już tylko pod nowymi numerami. Bank zapewnia, że nie będzie z tym problemu, bo monitorował, którzy klienci wciąż posługują się starymi numerami i indywidualnie się z nimi kontaktował.

Choć fuzja praktycznie się zakończyła, jej ślady wciąż są widoczne w ofercie Pekao SA. Bank oferuje już tylko nowe rachunki, które pojawiły się po połączeniu. Ale prowadzi też na wcześniej obowiązujących zasadach konta sprzed fuzji (zarówno ze starej oferty Pekao, jak i BPH). Praktycznie pod szyldem Pekao funkcjonują więc trzy odrębne oferty.

Druga zakończona już fuzja to wchłonięcie Dominet Banku przez Fortis Bank. Najbardziej odczuwalna dla klientów zmiana nastąpiła w pierwszy weekend sierpnia. Wtedy rachunki prowadzone dotąd przez Dominet Bank zostały przeniesione do systemu informatycznego Fortis Banku. Stare numery przetransferowanych rachunków będą ważne tylko do końca stycznia 2010 r.

Reklama
Reklama

Klientów połączonych banków czeka jeszcze jedna zmiana. Do końca października na placówkach pojawi się nowe logo BNP Paribas Fortis. Jest to związane ze zmianami właścicielskimi. Nie będzie to jednak miało żadnych praktycznych konsekwencji.

[wyimek]3 proc. ale nie mniej niż 5 zł płacą teraz posiadacze e-Pakietów w Fortis Banku za korzystanie z obcych bankomatów[/wyimek]

Najciekawszą zmianą, jaka towarzyszyła tej fuzji, był ostateczny demontaż e-Pakietu. Był to pierwszy w polskiej bankowości rachunek zapewniający bezprowizyjny dostęp do bankomatów wszystkich sieci. Wielokrotnie wygrywał przygotowywane przez „Rz” rankingi rachunków obsługiwanych przez Internet. W listopadzie 2006 r. bank zrezygnował z otwierania nowych kont tego typu. A tuż przed fuzją z Dominet Bankiem wprowadził wysoką prowizję za podejmowanie gotówki z urządzeń innych niż własne i Euronetu. W ten sposób rachunek został pozbawiony najważniejszej zalety.

Na formalną zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na fuzję czekają Bank BPH i GE Money Bank. Jeśli taka decyzja zapadnie, do formalnego połączenia dojdzie jeszcze w tym roku. Po fuzji bank będzie działał pod marką BPH.

Przeniesienie dotychczasowych klientów GE Money powinno być stosunkowo proste, bo bank nie prowadzi rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, tylko skupia się na kredytach, przede wszystkim pożyczkach gotówkowych i kartach kredytowych. Przez pewien czas po połączeniu dotychczasowi klienci GE Money będą mogli spłacać kredyty, korzystając ze starych numerów rachunków. Karty płatnicze z logo GE Money pozostaną ważne do daty wytłoczonej na plastiku. Z kolei klienci BPH nie powinni zauważyć żadnych zmian związanych z połączeniem.

Formalną zgodę na fuzję otrzymały już Getin Bank i Noble Bank, które na razie działają jako dwie odrębne instytucje. Do ich połączenia powinno dojść jeszcze w tym roku.

Reklama
Reklama

[ramka][ramka][link=http://www.rp.pl/temat/181770.html]Porównywarki rachunków i kont oszczędnościowych[/link][/ramka][/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama