Reklama

Królowie samorządu. Andrysiak o nadużyciach, dwukadencyjności i lokalnej władzy

Pozycja wójta, burmistrza czy prezydenta jest nieporównywalna z niczym. Oni są jak Ludwik Słońce. Gmina to ja. Decydują o wszystkim i nic im przez pięć lat nie można zrobić - mówi Andrzej Andrysiak, wydawca prasy lokalnej, autor książki i podcastów o samorządach.

Publikacja: 21.11.2025 07:20

Królowie samorządu. Andrysiak o nadużyciach, dwukadencyjności i lokalnej władzy

Foto: archiwum prywatne

Dwukadencyjność zostanie?

To pytanie do Donalda Tuska. Decyzja należy do niego. Jeśli Platforma Obywatelska karnie zagłosowałaby za jej zniesieniem, to być może uzbierałaby się większość. Jest jeszcze prezydent, który to rozwiązanie zapewne by zablokował, natomiast nie sądzę, że ten projekt dojdzie do tego etapu.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama