Reklama

Grecja pogrąża euro i światowe giełdy

MFW rozważa zwiększenie pomocy finansowej dla Grecji o dodatkowe 10 mld euro. Po raz pierwszy kraj z eurolandu ma rating obligacji określany jako śmieciowy. Hiszpania zapowiada specjalny szczyt unijny

Publikacja: 28.04.2010 04:38

Grecja pogrąża euro i światowe giełdy

Foto: AFP

Wczoraj agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła długoterminowy rating Portugalii do A- z A+, a następnie aż o 3 stopnie rating papierów greckich, do BB+/B, co oznacza, że są one uznawane już za „śmieciowe”.

[wyimek] Przed południem [b]rentowność greckich obligacji 2-letnich wzrosła do 21 procent[/b], ponieważ inwestorzy wyprzedawali grecki dług lokując pieniądze w postrzegane jako "bezpieczne schronienie" niemieckie obligacje. [/wyimek]

Obecnie papiery greckie są przez S&P oceniane tak jak rumuńskie i gorzej niż obligacje Kazachstanu, Węgier czy Islandii. W tym miesiącu rating Grecji obniżyły już agencje Moody’s i Fitch. Po decyzji S&P koszt ubezpieczenia pięcioletnich greckich papierów wzrósł wczoraj do rekordowego poziomu 821 pkt bazowych. Obniżka ocen wiarygodności kredytowej Grecji i Portugalii przyczyniła się do osłabienia euro wobec dolara. Wieczorem za europejską walutę trzeba było zapłacić 1,3182 dol., czyli o 1,5 proc. mniej niż rano. Osłabił się także złoty. Stracił do euro ok. 5 gr. Rentowność polskich obligacji wzrosła zaś o ok. 5 pkt bazowych, co zwiększa koszt obsługi polskiego długu.

Decyzja S&P wywołała też przecenę na europejskich giełdach – indeksy traciły najmocniej od ponad dwóch miesięcy. Źle zareagowały też giełdy w USA – straciły na zamknięciu po ok. 2 proc. Komunikat S&P pojawił się już po zamknięciu GPW.

Agencja S&P obawia się, że Grecja nie zdoła zredukować długu. Przewiduje, że wzrośnie ze 115 proc. PKB w 2009 r. do 124 proc. w 2010 r. i 131 proc. w 2011 r. Wzrost PKB Grecji do 2016 r. będzie oscylował wokół zera.

Reklama
Reklama

Szef EBC Jean-Claude Trichet nie wierzy jednak w bankructwo Grecji. Premier tego kraju Jeorjos Papandreu powiedział wczoraj, że „warunkiem osiągnięcia sukcesu przez Grecję jest zmiana wszystkiego – gospodarki, nawyków, mentalności, zachowań”. Aż 60,9 proc. Greków jest przeciwnych decyzji władz o ubieganiu się o pomoc finansową (45 mld euro) od krajów strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w celu przezwyciężenia kryzysu gospodarczego. Tymczasem MFW rozważa zwiększenie wsparcia o kolejne 10 mld euro. Fundusz miał wyłożyć 15 z proponowanych 45 mld euro. – Grecy muszą zrozumieć, że naprawa ich finansów publicznych będzie bolesna i trudna – mówił Dominique Strauss-Kahn, szef MFW.

Juergen Koppelin, ekspert niemieckiej partii FDP ds. budżetu, zasugerował z kolei, że Grecja mogłaby wyjść ze strefy euro na pewien czas, gdyby nie udało jej się wystarczająco „zacisnąć pasa”.

Hiszpania, sprawująca obecnie przewodnictwo w UE, proponuje zwołanie nadzwyczajnego szczytu państw strefy euro poświęconego finalizacji pomocy dla pogrążonej w kryzysie Grecji. Taki szczyt mógłby się odbyć 10 maja w Brukseli. Najpóźniej do 19 maja Grecja musi zdobyć pieniądze na przypadający tego dnia wykup obligacji za 8,5 mld euro. Tymczasem związki zawodowe ADECY i Generalna Konfederacja Greckich Pracowników (GSEE), które razem reprezentują około 2,5 mln ludzi – połowę siły roboczej w Grecji – wezwały do powszechnego strajku 5 maja.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama