Gazoport, który ma być gotowy w połowie 2014 r., umożliwi Polsce import gazu od dowolnego producenta. Obecnie głównym dostawca surowca jest Rosja, od której w tym roku kupimy ponad 9 mld m
3
, podczas gdy popyt szacowany jest na ok. 14 mld m
3
. Dostawy przez gazoport mogą sięgnąć nawet 7,5 mld m
3
, a w pierwszym etapie jego działalności – ok. 5 mld m
3
.
Na razie wykorzystaniem terminalu zainteresowane jest tylko Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które zawarło z firmą z Kataru kontrakt na zakup 1,5 mld m
3
gazu rocznie. Firma liczy też na kolejne umowy.
Według Ministerstwa Skarbu, koszty prac przy terminalu szacuje się na 4,3 mld zł, wcześniej spółka Gaz-System, odpowiedzialna za terminal, mówiła o kosztach prac w wysokości 2,9 mld zł.
Gazoport kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego
- Gazoport to kluczowy element całego zestawu inwestycji i przedsięwzięć gospodarczych, finansowych i politycznych, które mają złożyć się na bezpieczeństwo energetyczne Polaków i całej Europy - powiedział w środę w Świnoujściu premier Donald Tusk.
Tusk przypomniał, że rozmowy o tym, czy i gdzie powinien powstać gazoport, toczyły się od lat 90. - One trwały latami i niewiele z nich wynikało. Trzeba było przeciąć nie jeden, ale kilka węzłów gordyjskich, aby dotrzeć do tego miejsca i tego momentu, w którym symbolicznie położymy kamień węgielny pod jedną z największych inwestycji w ogóle w historii Polski - mówił premier.
Premier mówił, że inwestycja w gazoport to "miliardy złotych, które trzeba wydać z myślą o przyszłości". - To 3 mld zł tylko tu, w gazoporcie. Nie muszę nikomu tłumaczyć, co znaczy taka inwestycja w czasie, kiedy wszyscy na świecie szukają każdego grosza. My zdecydowaliśmy się jako Polska na tę inwestycję, myśląc o bezpieczeństwie nie tylko dziś, ale także w perspektywie wielu, wielu lat - zaznaczył Tusk.
- Polska będzie krajem bezpiecznym, jeśli chodzi o gaz i zdolnym do handlu tym surowcem, kiedy pojawią się nadwyżki - powiedział premier.
- Mając na uwadze nasze złoża gazu, wieloletni kontrakt rosyjski, wieloletni kontrakt z Katarem i infrastrukturę pod ten kontrakt, inwestycje w gazociągi i interkonektory i na końcu coraz bardziej intensywne poszukiwania już z bardzo obiecującymi owocami gazu łupkowego, to każe nam wierzyć, że w perspektywie kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat Polska będzie nie mocarstwem gazowym, ale krajem bezpiecznym, jeśli chodzi o gaz i zdolnym do handlu gazem wtedy, kiedy pojawią się nadwyżki - powiedział Tusk.