Reklama
Rozwiń
Reklama

Pożegnanie z folią

Biedronka kończy z plastikowymi torbami. Darmowe foliówki jeszcze w tym roku znikną ze sklepów lidera handlu detalicznego

Publikacja: 14.01.2008 01:34

Pożegnanie z folią

Foto: Rzeczpospolita

– W zamian zaproponujemy klientom szeroką ofertę toreb wielokrotnego użytku, chcemy walczyć z nadmiernym zużyciem bezpłatnych foliówek – mówi Paweł Tymiński, rzecznik Biedronki.

Statystyczny Polak w ciągu roku zużywa aż 300 foliowych toreb, których zdecydowana większość po powrocie z zakupów trafia do śmietnika. Sklepy Biedronki codziennie odwiedza 1,5 mln osób, co nawet przy założeniu, że każdy weźmie jedną, choć część bierze ich znacznie więcej, daje i tak liczbę ponad 400 mln sztuk rocznie.

Problemem nadmiernego zużycia foliówek zyskuje coraz większy rozgłos. Kilka miesięcy temu pojawiły się informacje, że Ministerstwo Środowiska pracuje nad ustawą wprowadzającą obowiązkowe opłaty rzędu 10 groszy za do tej pory darmową torbę. Resort jednak zaprzecza, że prace trwają, choć zauważa rosnące zużycie plastikowych torebek.

– Niedługo ruszymy z kampanią społeczną, która ma uświadomić Polakom, jak dużo niepotrzebnych opakowań zużywają. Chcemy promować świadomą konsumpcję – zamiast kupowania czterech litrowych kartonów z mlekiem czy sokiem można przecież kupić dwa dwulitrowe i zmniejszyć zużycie opakowań – mówi Michał Milewski, naczelnik wydziału prasowego resortu. Ograniczenia ustawowe wprowadzono już w innych krajach. Kilka dni temu Chiny zabroniły produkcji foliowych jednorazówek, a sklepy mają przestać je wydawać od czerwca. Chińczycy zużywają codziennie do 3 mld plastikowych toreb, na które co roku kraj musi przerabiać 5 mln ton ropy. Specjalne podatki, które mają ograniczyć zużycie foliowych toreb, wprowadziły: Irlandia, Uganda, RPA oraz władze lokalne w USA czy Wielkiej Brytanii.

W Polsce podobnym tropem poszła łódzka rada miasta, która pierwsza w kraju przygotowała uchwałę zakazującą używania w handlu toreb foliowych. Została ona jednak uchylona przez wojewodę.

Reklama
Reklama

Nie czekając na ograniczenia ustawowe, sieci same walczą z nadmiernym zużyciem foliowych torebek. W zeszłym roku zupełnie zrezygnowała z nich Ikea – w jej sklepach klienci rocznie zużywali 10 mln sztuk. Teraz za torby, głównie papierowe, trzeba płacić, a pieniądze, które firma wcześniej wydawała na foliówki, posłużą sfinansowaniu zasadzenia w polskich lasach 1 miliona drzew.

W październiku ekologiczny plan ogłosiło też Tesco, którego klienci rocznie zużywają 300 mln sztuk plastikowych torebek. W sklepach sieci są już tylko torby degradowalne, które rozkładają się po dwóch latach, a nie, jak tradycyjne, po kilkuset. Firma wprowadziła ofertę płatnych toreb wielokrotnego użytku, w tym tzw. bag for life, za którą płaci się raz, a gdy się zniszczy, klient wymienia ją za darmo na nową. – Zainteresowanie jest ogromne, wręcz znikają ze sklepów – mówi Przemysław Skory, rzecznik Tesco. Torby wielokrotnego użytku – z grubej folii lub tkanin - promowane są też w takich sieciach jak Carrefour czy Piotr i Paweł.

plastikowych torebek jednorazowego użytku zużywa rocznie statystyczny Polak

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama