To już trzeci miesiąc z rzędu, w którym bilans sprzedaży funduszy był ujemny, wynika z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami.
Jednocześnie nastąpiło pogorszenie w ujęciu miesięcznym – we wrześniu przewaga wypłat nad nabyciami wynosiła jedynie 48,6 mln zł.
Wtedy jednak lepszy wynik branża zawdzięczała w znacznej mierze jednemu tylko funduszowi stworzonemu na potrzeby grupy kapitałowej PZU, do którego wpłacono ponad miliard zł.
W poszczególnych kategoriach funduszy sytuacja w październiku wyglądała różnie. Odreagowanie na światowych giełdach zdecydowanie pomogło funduszom akcji. Podczas gdy jeszcze we wrześniu klienci TFI wycofali z nich per saldo 500 mln zł, w październiku przewaga umorzeń nad nabyciami nowych jednostek uczestnictwa wynosiła już tylko 205 mln zł.
W przypadku funduszy mieszanych saldo wyniosło 565 mln zł na minusie. W przypadku tej kategorii funduszy słaby wynik sprzedaży był jednak do przewidzenia – klienci TFI wypłacają z nich pieniądze praktycznie od początku ubiegłego roku.
Mimo to, zgodnie z klasyfikacją IZFA, jest to wciąż grupa funduszy o największym udziale w aktywach branży. Według ekspertów ta sytuacja długo się nie utrzyma.
– W Polsce dominują fundusze zrównoważone, chociaż są najmniej efektywne, zarówno z punktu widzenia kosztów, jak i specjalizacji zarządzania. W długim terminie ich znaczenie na pewno spadnie – uważa Beata Kielan, prezes Go TFI.
Zaskoczeniem w skali całej branży był natomiast ujemny bilans sprzedaży funduszy dłużnych, wywołany zdaniem niektórych specjalistów wojną depozytową pomiędzy bankami. Inwestorzy wycofali z funduszy obligacji 223 mln zł netto. Był to pierwszy miesiąc od kwietnia tego roku, w którym sprzedaż nie przeważała nad umorzeniami jednostek uczestnictwa. – Warunki do tego, żeby klienci TFI inwestowali w fundusze obligacji, są obecnie dobre. Przypuszczam, że od początku roku, gdy prawdopodobnie znikną jednodniowe lokaty antybelkowe, inwestorzy przypomną sobie o funduszach dłużnych – przewiduje Piotr Kukowski, prezes Idea TFI.
Niewielką dodatnią sprzedaż odnotowały fundusze pieniężne wykorzystywane przez firmy do zarządzania nadwyżkami płynności finansowej. Wpłacono do nich o 57 mln zł więcej, niż wypłacono.
Na podobnym poziomie 56 mln zł zamknęła się październikowa sprzedaż funduszy surowcowych. Dodatni wynik w tym przypadku był zasługą udanej emisji certyfikatów funduszu Investor Gold FIZ inwestującego na rynku złota.