W trudnych dla inwestorów czasach niskich stóp procentowych i marazmu na giełdzie dywidenda może być łakomym kąskiem. Ten rok nie zapowiada się co prawda na rekordowy pod tym względem, ale z pewnością nie zabraknie atrakcyjnych możliwości. Są one już widoczne, choć na razie musimy się opierać jedynie na zapowiedziach lub rekomendacjach zarządów spółek dotyczących propozycji podziału zysku wypracowanego w 2014 r.
W większości przypadków nie ma wielkiego ryzyka, że walne zgromadzenia nie przychylą się do sugestii zarządów. Historia pokazuje, że jeśli już dochodzi do niespodzianek, to zwykle są one dla posiadaczy akcji przyjemne.