W Holandii - jak pisze brytyjski dziennik - występuje populacja borsuków licząca ok. 7 tys. osobników. W gęsto zaludnionym kraju szukają one ustronnych, oddalonych od siedzib ludzkich miejsc - w efekcie często budują swoje siedziby pod względnie "cichymi" nasypami kolejowymi, oddalonymi od siedzib ludzkich, a dodatkowo, dzięki niewielkiemu podwyższeniu względem poziomu gruntu, nasypy chronią takie nory borsuków przed zalaniem.
W Holandii zidentyfikowano 40 miejsc, w których tory mogą być zagrożone przez borsuki. We Fryzji zarządzająca siecią kolejową spółka ProRail zaczyna budować nasypy kolejowe z tworzyw sztucznych, aby zniechęcić borsuki od budowania nor w ich okolicach.
Czytaj więcej
Ponad 2 miliony dzikich zwierząt, w tym jaguary, pumy i lamy, zginęło w płomieniach w czasie trwających wiele tygodni pożarów trawiących duże połac...
- Tereny wokół torów są najwyraźniej atrakcyjnym środowiskiem dla borsuków, ponieważ nasypy są wykonane z piasku, w którym borsuki uwielbiają ryć nory - powiedział rzecznik ProRail, Aldert Baas, w rozmowie z "The Guardian".
- Niewiele osób przechodzi obok torów, co odpowiada nieśmiałym borsukom, nasypy często górują nad krajobrazem... Fryzja jest płaska jak naleśnik - dodał.
W Holandii zidentyfikowano 40 miejsc, w których tory mogą być zagrożone przez borsuki
Spółka ProRail ogłosiła w tym tygodniu, że ruch pociągów między miastami Den Bosch ('s-Hertogenbosch) i Boxtel został wstrzymany - co wpływa również na transport towarów - ponieważ nory pod torami w rejonie wsi Esch sprawiają, że korzystanie z torów na tym odcinku nie jest bezpieczne.
- Po raz drugi w tym tygodniu musieliśmy wstrzymać ruch, ponieważ borsuki ryją pod torami - przyznał John Voppen, dyrektor wykonawczy ProRail.