Czytaj więcej
Na Odrze doszło do katastrofy ekologicznej. Z rzeki wyławiane są tony śniętych ryb.
Od trzech tygodni z Odry, drugiej największej rzeki w Polsce, wyciągane są tony śniętych ryb. W czwartek minister klimatu Anna Moskwa oświadczyła, że wyniki badań ekspertów z Instytutu Rybactwa Śródlądowego wskazały na obecność w wodzie z Odry mikroorganizmów - złotych alg. "Ich zakwit może spowodować pojawianie się toksyn zabijających ryby i małże" - dodała.
Senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza poinformował w piątek, że otrzymał z Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska odpowiedź na swą interpelację z 10 sierpnia w sprawie pojawienia się w Odrze wysypu śniętych ryb. Polityk pytał, kiedy WIOŚ we Wrocławiu otrzymał informacje o sprawie oraz jakie działania i czynności kontrolne podjął.
Czytaj więcej
Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki poinformował, że po konsultacjach m.in. z rybakami zadecydował o przedłużeniu o tydzień zakazu korzysta...
W opublikowanej przez Brejzę w mediach społecznościowych odpowiedzi na zapytanie czytamy, że pierwsza informacja o przypadkach śniętych ryb w Odrze dotyczyła odcinka rzeki od Śluzy Lipki (granica z województwem opolskim) do Ścinawy Polskiej. W związku z doniesieniami 28 lipca pobrano próbki na wysokości miasta Lipki, w Oławie oraz na wysokości miasta Łany - podano.
"Od tego momentu WIOŚ we Wrocławiu przeprowadza rozeznania zanieczyszczenia w terenie w innych miejscach wskazywanych w napływających zgłoszeniach" - dodano.
W piśmie do senatora wskazano, że na zlecenie WIOŚ we Wrocławiu Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ Oddział we Wrocławiu pobrało z Odry próbki. "Wykonane pomiary wykazały poziomy tlenu rozpuszczonego w wodzie oraz nasycenia tlenem znacznie wyższe od parametrów występujących w Odrze w okresie letnim (tj. okresie podwyższonych temperatur oraz niższych stanów wody)" - czytamy.
Czytaj więcej
Pierwsze wyniki wskazują na obecność mikroorganizmu, gatunku złotej algi w Odrze - mówiła na konferencji prasowej minister środowiska i klimatu, An...
Dokument stwierdza, że "wizualna ocena wody oraz przeprowadzona analiza mikrobiologiczna nie wykazała obecności zakwitu, dlatego wysoki poziom nasycenia tlenem (przy braku zakwitu) wskazały na jego nienaturalne pochodzenie".
W piśmie WIOŚ do senatora napisano również, iż "na podstawie dotychczasowych informacji ustalono, że źródło zanieczyszczenia rzeki Odry znajdowało się poza terenem województwa dolnośląskiego".