Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

Kilkanaście ton śniętych ryb wydobyto w ostatnim czasie z Odry. Postępowanie w sprawie zanieczyszczenia rzeki prowadzi prokuratura. Jeden z niemieckich portali podał, że w próbkach pobranych z rzeki stwierdzono wysoki poziom rtęci. Prezes Wód Polskich Przemysław Daca powiedział w piątek, że doniesienia o rtęci są "na chwilę obecną" prasowe. - Nie mam potwierdzonej informacji na temat tej rtęci - oświadczył.

O sprawę w RMF FM zapytany został rzecznik Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Maciej Karczyński, który poinformował, że podczas badania próbek wody pobranych z Odry w trzech województwach - dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim - nie stwierdzono rtęci. - Nasze badania są bardzo precyzyjne, wymagają dokładności i szczegółowości - zapewnił Karczyński.

Czytaj więcej

Ekspertka o Odrze: Jeśli to zatrucie rtęcią, to można mówić, że umiera nam rzeka

Rzecznik GIOŚ przekazał, że strona polska zwróciła się do strony niemieckiej z prośbą o przesłanie dokumentów potwierdzających wyniki badań dotyczących rtęci. - Takie rewelacje tylko wprowadzają niepotrzebną panikę i zamieszanie. My podchodzimy do tego bardzo profesjonalnie od początku tej całej sytuacji - zapewniał. Karczyński powiedział, że GIOŚ czeka na "ostateczne badania toksykologiczne, które jasno określą, co było przyczyną śnięcia ryb" w Odrze. - Nie mówimy, że nie ma przyczyny. Mówimy w tej chwili o rtęci - zastrzegł.

- Nie jestem uspokojona - skomentowała prezes Polskiego Związku Wędkarstwa Beata Olejarz, proszona w RMF FM o komentarz do słów rzecznika. Dodała, że według marszałek województwa lubuskiego strona niemiecka przesłała wstępne wyniki badań, "a właściwie taką informację o tym, że Odra jest zatruta rtęcią".

Czytaj więcej

Prezes Wód Polskich o sytuacji na Odrze: Gigantyczna katastrofa

Olejarz mówiła, że na brzegach Odry brak tablic o zakazie kąpieli. - Dzisiaj burmistrz Krosna Odrzańskiego takie tablice we własnym zakresie wystawił nad rzeką, żeby się ludzie nie zbliżali, nie kąpali, nie poili zwierząt - powiedziała. Dodała, że trwa sprzątanie rzeki.

- Ja dzisiaj widziałam na sztabie kryzysowym zwołanym przez PZW ryby, to są zdjęcia. To jest porażające, co ja dzisiaj zobaczyłam. To jest ogromna klęska - mówiła prezes PZW. - Jeżeli zostanie potwierdzone to, co dzisiaj zostało powiedziane (na posiedzeniu sztabu - red.) i że rzeczywiście jest w tej wodzie rtęć, to jest to światowa klęska - zaznaczyła.

Czytaj więcej

Katastrofa ekologiczna na Odrze. Poseł Konfederacji żąda dymisji wiceministra Witkowskiego

Olejarz podkreśliła, że Odra to druga co do wielkości rzeka w Polsce. - Zniszczona, martwa. Ta rzeka wygląda tragicznie, ci ludzie są tutaj załamani - stwierdziła.

Prezes PZW krytykowała służby państwowe, które, jak mówiła, przez 17 dni nie potrafiły "stwierdzić, co jest w wodzie". - Ryby nie popełniły samobójstwa, ludzie są poparzeni. Straszna sytuacja - podsumowała.