- Od wielu dni wspólnie z premier Meloni przygotowywaliśmy taką linię postępowania, która miała skłonić najbardziej proklimatyczne państwa i Komisję Europejską do możliwie elastycznej postawy ws. ETS – oświadczył premier.
Donald Tusk o ETS: Giorgia Meloni mówiła o wielkim sukcesie, ja poczekam, aż zobaczymy pieniądze na stole
- To jest ciągle bardzo skomplikowane z punktu widzenia każdego człowieka, trzeba być specjalistą, by rozumieć wszystkie niuanse związane z handlem uprawnieniami, ale dla mnie ważna jest ta konkluzja a ona mówi wprost: po pierwsze Polska będzie w grupie tych państw, które będą objęte pomocą możliwą dzięki wykorzystaniu mechanizmu związanego z uprawnieniami. Czyli po pierwsze: środki, które będzie można uzyskać z uwolnienia niektórych uprawnień do emisji będą przekształcone w pomoc finansową dla tych nie najbogatszych państw, dla których ETS jest istotnym obciążeniem jeśli chodzi o ceny energii. Dokładnie tak zdefiniowano tę grupę państw, aby Polska w 100 procentach się w tej grupie znalazła – wyjaśnił szef rządu.
- Przed chwilą premier Meloni mówiła z dużym entuzjazmem mówiła o wielkim sukcesie tych naszych negocjacji. Ja może będę ostrożniejszy zanim nie zobaczymy tych pieniędzy na stole. Ale stworzyliśmy warunki do tego - dodał.
Czym jest ETS?
Europejski System Handlu Emisjami (ang. Emissions Trading System, ETS) to system stworzony przez Unię Europejską, który ma ograniczać emisję gazów cieplarnianych. W ramach systemu określona jest maksymalna ilość emisji CO₂ dla całego systemu, a firmy otrzymują lub kupują pozwolenia na emisję. Nadmiarowe uprawnienia do emisji można sprzedawać w ramach systemu innym.