Z tego artykułu się dowiesz:
- Co Siergiej Ławrow mówi o zainteresowaniu Rosji kwestią Grenlandii?
- Jak Rosja postrzega możliwość dialogu z przywódcami europejskimi?
- Co Ławrow mówił o zakończeniu konfliktu na Ukrainie?
Ławrow stwierdził, że Grenlandia „nie jest naturalną częścią Danii”. Mówił też, że problem „byłych kolonii staje się obecnie coraz bardziej palący”.
Grenlandia to autonomiczne terytorium zależne Danii. Od 986 roku do początku XV wieku była związana z Danią, a od XVIII wieku rozpoczęły się związki wyspy z Danią (była wówczas w unii z Norwegią). Po rozpadzie unii Norwegii z Danią w 1814 roku Grenlandia została częścią Królestwa Danii. Od 1979 roku wyspa cieszy się szeroką autonomią w ramach królestwa (od 1953 roku Grenlandia nie ma statusu kolonii).
Siergiej Ławrow: Rosja nie ma nic wspólnego z kwestią Grenlandii
Szef MSZ Rosji zapewnił jednocześnie, że Moskwa „nie ma interesu”, by mieszać się w wewnętrzne sprawy Grenlandii i dodał, że Waszyngton wie, iż Rosja nie ma planu przejęcia kontroli nad wyspą, mimo twierdzeń Donalda Trumpa. Trump przekonuje, że USA musi przejąć kontrolę nad wyspą, aby chronić ją przed wpływami Rosji i Chin. Trump mówił wprost, że tylko Waszyngton może obronić wyspę przed Pekinem i Moskwą. Dlatego, zdaniem prezydenta USA, Dania powinna przekazać Stanom Zjednoczonym kontrolę nad Grenlandią. Rząd Danii i władze autonomiczne Grenlandii odrzucają jednak taką możliwość.