Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są możliwe konsekwencje interwencji militarnej USA w Iranie?
- Jakie działania niemilitarne może podjąć USA w odpowiedzi na sytuację w Iranie?
- Jakie stanowisko zajmuje Iran w odpowiedzi na możliwe działania USA?
Informacje o tym, że prezydentowi USA przedstawiono różne opcje militarne dotyczące Iranu jako pierwszy podał „New York Times”, a telewizja CNN potwierdziła te doniesienia w dwóch źródłach. Wcześniej Trump groził, że USA mogą przeprowadzić uderzenie na Iran, jeśli władze w Teheranie będą używać siły wobec protestujących.
W sobotę Trump pisał w serwisie Truth Social że „Iran patrzy w stronę wolności, być może tak, jak nigdy dotąd. USA są gotowe pomóc”.
Donald Trump o władzach Iranu: Chcą negocjować. To brutalni ludzie. W Iranie giną ludzie, którzy nie powinni ginąć
W ostatnich dniach prezydentowi USA miały zostać przedstawione różne plany potencjalnej interwencji wojskowej w Iranie. Liczba ofiar protestów, które wybuchły na tle niezadowolenia z trudnej sytuacji gospodarczej kraju, odczuwającego skutki amerykańskich sankcji i embarga na ropę, w ostatnich dniach miała wzrosnąć do niemal 500, a ponad 10 tysięcy osób zostało aresztowanych.
Czytaj więcej
Największy od trzech lat protest w Iranie zderzył się z całą machiną państwowych represji, łącznie z armią. Jednak bazar – miejsce handlu, ale też...
Przedstawione Trumpowi opcje dotyczące działań wojskowych przeciwko Iranowi miały skupiać się na uderzeniu w irańskie służby bezpieczeństwa, które biorą udział w tłumieniu protestów – podaje CNN, powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji.
W czasie niedzielnej rozmowy z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One Trump poinformował, że w sobotę przedstawiciele władz w Teheranie wyrazili gotowość do negocjacji z USA. – Przywódcy Iranu chcą negocjować. Myślę, że mają dość tego, jak USA ich ciągle dociskają, Iran chce z nami negocjować – podkreślił.
System władzy w Iranie
Jednocześnie prezydent USA powtórzył, że Waszyngton jest zaniepokojony przemocą wobec protestujących.
– Wygląda na to, że zginęły osoby, które nie powinny zginąć. To brutalni ludzie – jeśli w ogóle możemy nazwać ich przywódcami. Nie wiem, czy ich rządy opierają się wyłącznie na przemocy, ale traktujemy sprawę bardzo poważnie – stwierdził Trump. – Armia się temu przygląda, rozważamy bardzo stanowcze opcje. Podejmiemy decyzję – dodał, potwierdzając doniesienia, że rozważane jest podjęcie działań militarnych przeciw Iranowi.
USA w 2025 roku przeprowadziły naloty na ośrodki, w których prowadzone są prace nad irańskim programem nuklearnym w czasie krótkiej wojny między Iranem a Izraelem. Obecnie niektórzy przedstawiciele administracji Trumpa wyrażają obawy, że potencjalne uderzenie USA na Iran może zaszkodzić protestom przeciwko reżimowi ajatollahów. Obawy dotyczą tego, że atak z zewnątrz może wywołać niezamierzony efekt skupienia się Irańczyków wobec władz kraju, a także, że doprowadzi on do odwetu militarnego Iranu, wymierzonego np. w amerykańskie wojska stacjonujące na Bliskim Wschodzie.
Donald Trump rozważa też działania niemilitarne przeciw Iranowi. Jakie?
Trump ma rozważać również opcje niemilitarne, które miałyby uderzyć w irański reżim i w ten sposób pomóc protestującym. Taką opcją mógłby być np. cyberatak mający zakłócić funkcjonowanie irańskich władz. USA mogłyby też nałożyć nowe sankcje na przedstawicieli władz w Teheranie albo na irański sektor energetyczny lub bankowy.
Administracja Trumpa miała też rozważyć wykorzystanie systemu Starlink, by pomóc protestującym w komunikowaniu się (w Iranie, w związku z protestami, władze wyłączyły internet). Trump zapowiedział, że porozmawia o tym z Elonem Muskiem po powrocie do Waszyngtonu z Florydy.
Czytaj więcej
Ten schemat Rosja już wypróbowała na Syrii. Dyktator ucieka do Rosji wraz ze złotem należących do narodu. Złoto ląduje w skarbcu Kremla. O dyktator...
Jak dotąd prezydent USA nie podjął ostatecznej decyzji dotyczącej tego, czy USA interweniują w Iranie, ale – jak twierdzi informator CNN z Białego Domu – ma poważnie rozważać podjęcie działań w związku z rosnącą liczbą ofiar protestów. Wśród rozważanych przez Trumpa opcji nie ma jednak działań, które oznaczałyby pojawienie się amerykańskich żołnierzy na terytorium Iranu. W piątek, w czasie spotkania z przedstawicielami branży paliwowej Trump podkreślał, że USA podejmą działania wobec Iranu, jeśli władze w Iranie będą „zabijać ludzi, jak robiły to w przeszłości”. – To nie oznacza pojawienia się tam żołnierzy, ale oznacza uderzenie ich bardzo, bardzo mocno, tam gdzie zaboli – stwierdził.
Armia się temu przygląda, rozważamy bardzo stanowcze opcje. Podejmiemy decyzję
W najbliższych dniach Trump ma wziąć udział w kolejnych konsultacjach dotyczących potencjalnych działań wobec Iranu. We wtorek prezydent USA ma spotkać się z przedstawicielami administracji odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo narodowe, z którymi będzie rozmawiał o sytuacji w Iranie.
Tymczasem przewodniczący irańskiego parlamentu (Madżlisu) Mohammad Bakir Kalibaf ostrzegł, że jeśli USA podejmą działania militarne przeciwko Iranowi, wówczas amerykańska armia, a także ośrodki transportu morskiego staną się celem dla irańskich sił zbrojnych. Trump, pytany o to, jak zareagują USA, jeśli Iran uderzy na amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie, odparł, że wówczas USA uderzą w Iran „w sposób, w jaki dotychczas nigdy go nie zaatakowano”.
W sobotę o protestach w Iranie rozmawiać mieli sekretarz stanu Marco Rubio i premier Izraela Beniamin Netanjahu. W niedzielę izraelska armia poinformowała, że obserwuje „rozwój sytuacji” w Iranie. Jednocześnie rzecznik Sił Obronnych Izraela zapewnił, że protesty są „wewnętrzną sprawą Iranu”.