"Rozejm olimpijski"? Putin nie chce przerywać wojny w przyszłym roku

Cały świat chce „rozejmu olimpijskiego” podczas przyszłorocznych letnich igrzysk w Paryżu. Rezolucji ONZ nie poparła jedynie Rosja i Syria. – Wojna potrwa co najmniej do wyborów w USA – komentuje „Rz" ukraiński politolog.

Publikacja: 22.11.2023 16:22

Putin nie szanuje idei "pokoju olimpijskiego"

Putin nie szanuje idei "pokoju olimpijskiego"

Foto: AFP

Zgromadzenie Ogólne ONZ przegłosowało we wtorek rezolucję pt. „Budowa pełnego pokoju i lepszego świata poprzez sport i ideały olimpijskie”. Wzywa wszystkie kraje członkowskie do „rozejmu olimpijskiego”, który miałby rozpoczynałby się siedem dni przed przyszłorocznymi letnimi igrzyskami olimpijskimi w Paryżu i trwać jeszcze siedem dni po zakończeniu igrzysk paraolimpijskich.

Gdyby rezolucję poparły wszystkie kraje, pojawiłaby się nadzieja na pierwsze zawieszenie broni w trakcie trwającej lutego 2022 roku agresji Rosji nad Dnieprem.

Olimpijski pokój poparła nawet Białoruś Łukaszenki

Zawieszenie broni miałoby się rozpoczynać 19 lipca (igrzyska startują 26 lipca) i obowiązywać aż do 15 września. Rezolucję poparło 118 ze 120 obecnych na sali przedstawicieli państw. Nie tylko Ukraina, Stany Zjednoczone i popierające Kijów państwa Zachodu, ale też Chiny, Iran, Turcja, Brazylia, czyli kraje, które nie potępiają działań Kremla nad Dnieprem i z nim współpracują. Co więcej, rozejm na czas igrzysk olimpijskich poparli nawet sojusznicy Rosji (związani militarnymi i gospodarczymi sojuszami) jak Białoruś, Kazachstan czy Kirgizja. Przygotowanego przez Francję (jako gospodarza igrzysk) tekstu nie poparły jedynie Rosja i Syria – wstrzymały się od głosu.

Czytaj więcej

Władimir Putin zorganizuje igrzyska. Świat sportu przed wielką próbą

– Dzisiejsza sytuacja jeszcze raz dowodzi, że Rosja nigdy nie była i nie będzie zdolna do przestrzegania prawa międzynarodowego – komentował ambasador Ukrainy przy ONZ Serhij Kysłyca.

Rosjanie widzą sytuację zupełnie inaczej. – Obserwujemy niebezpieczną tendencję ingerencji polityki w sport, przekształcenia go w narzędzie presji politycznej – twierdzi Maria Zabołocka, zastępczyni rosyjskiego przedstawiciela w ONZ. Oskarżała też Międzynarodowy Komitet Olimpijski o „hipokryzję i cynizm” z powodu niedopuszczenia rosyjskich sportowców do występowania w igrzyskach pod rosyjską flagą.

Dlaczego Ukraina gotowa jest się zgodzić na olimpijski rozejm

Nasi rozmówcy w Kijowie uważają, że „rozejm olimpijski” mógłby być pierwszą próbą zawieszenia broni od początku wojny i nie wymagał by bezpośrednich rozmów z Rosją i popisania żadnych porozumień z Putinem. – To byłoby takim testem, sprawdzianem. Na takie zawieszenie broni mogłaby się zgodzić Ukraina na czas trwania igrzysk. Na zawarcie długoterminowego porozumienia z Rosji bez odzyskania terytoriów nie ma dzisiaj zgody ani władz w Kijowie, ani większości ukraińskiego społeczeństwa. Nastroje mogą się jednak zmieniać, w zależności od tego jak długo wojna będzie trwała – mówi „Rzeczpospolitej” Wołodymyr Fesenko, czołowy kijowski politolog.

– Myślę, że Putin stawia na długą wojnę, co najmniej do wyborów prezydenckich w USA. Nie oznacza to też, że od razu rozpocznie rozmowy, będzie chciał zmęczyć świat wojną. Kreml chce wykorzystać wewnętrzne spory w USA, konflikt na Bliskim Wschodzie oraz stawia na zmęczenie wojną w Europie. Nie chce negocjacji i zawieszenia broni. W Moskwie uważają, że Ukraina słabnie i wzmacniają wojenną presję – dodaje ekspert.

Putin już toczył wojny w czasie igrzysk

W przeszłości Rosja wielokrotnie popierała „rozejm olimpijski”, ale wielokrotnie też go złamała. Kilkudniowa wojna z Gruzją rozpoczęła się 7 sierpnia 2008 roku, dzień przed rozpoczęciem letnich igrzysk w Pekinie. Władimir Putin wydał rozkaz przerzucenia „zielonych ludzików” na Krym gdy jeszcze trwały zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi w lutym 2014 roku. W lutym 2022 roku wielu ekspertów uważało, że nie rozpocznie pełnoskalowej wojny z Ukrainą w trakcie trwających zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Czytaj więcej

Czy Rosja będzie na igrzyskach w Paryżu? Maja Włoszczowska: MKOl na razie obserwuje

Wówczas zachodnie media powołując się na wysokiej rangi chińskich dyplomatów informowały, że o nierozpoczęcie wojnie w czasie igrzysk Putina miał osobiście prosić chiński przywódca Xi Jinping. Gdyby posłuchał, działania wojenne nie rozpoczęłyby się aż do 20 marca (tydzień po zakończeniu igrzysk paraolimpijskich). Gospodarz Kremla najechał jednak Ukrainę 24 lutego.

Zgromadzenie Ogólne ONZ przegłosowało we wtorek rezolucję pt. „Budowa pełnego pokoju i lepszego świata poprzez sport i ideały olimpijskie”. Wzywa wszystkie kraje członkowskie do „rozejmu olimpijskiego”, który miałby rozpoczynałby się siedem dni przed przyszłorocznymi letnimi igrzyskami olimpijskimi w Paryżu i trwać jeszcze siedem dni po zakończeniu igrzysk paraolimpijskich.

Gdyby rezolucję poparły wszystkie kraje, pojawiłaby się nadzieja na pierwsze zawieszenie broni w trakcie trwającej lutego 2022 roku agresji Rosji nad Dnieprem.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Dlaczego Brytyjczycy porzucili ruch oporu i dziś kłaniają się przed Rosjanami
Dyplomacja
Andrzej Duda po exposé Sikorskiego. Mówi o "zdumieniu", "rozczarowaniu", "niesmaku"
Dyplomacja
Rosyjskie "nie" dla rezolucji ws. zakazu umieszczania broni atomowej w kosmosie
Dyplomacja
Niemiecki dziennik z uznaniem o Polsce: Kluczowy kraj NATO, ma wpływy w USA
Dyplomacja
Tusk "w trakcie układania dużej układanki" na Zachodzie. "Prezydent nie pomaga"