Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, mówi, że ukraińska armia naciera na...
Wallace, który sygnalizował, że jest zainteresowany objęciem stanowiska sekretarza generalnego Sojuszu, w rozmowie z "The Economist" mówi, że "to się nie wydarzy".
Kto następcą Jensa Stoltenberga w NATO? Mark Rutte dwa razy odmówił
- USA chcą, aby Stoltenberg został (na tym stanowisku) - tłumaczy brytyjski minister obrony.
"The Economist" pisze, że jeszcze "do niedawna Wallace miał nadzieję, że może zastąpić Stoltenberga jako nowy sekretarz generalny NATO".
Teraz, w rozmowie z brytyjską gazetą, Wallace sugeruje, że Waszyngton "prawdopodobnie szuka kandydata, który obecnie pełni funkcję premiera" (Jens Stoltenberg, przed objęciem funkcji sekretarza generalnego NATO, przez wiele lat był premierem Norwegii).
Czytaj więcej
Na tajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 12 czerwca w Pałacu Elizejskim Emmanuel Macron uznał, że szybkie przyjęcie Kijowa do NATO jest...
"The Economist" sugeruje, że USA chciały, aby nowym sekretarzem generalnym NATO został obecny premier Holandii, Mark Rutte, ale ten miał "dwukrotnie odrzucić taką ofertę".
Stoltenberg deklarował wcześniej, że nie zamierza starać się o przedłużenie swojego mandatu na stanowisku sekretarza generalnego Sojuszu, ale nie wykluczył zupełnie możliwości, w której jego kadencja mogłaby zostać wydłużona.
Stanowisko sekretarza generalnego NATO tradycyjnie zajmuje polityk europejski, ale niepisana zasada mówi, że kandydat taki musi być zaaprobowany przez USA.
Kadencja Stoltenberga na stanowisku sekretarza generalnego NATO kończy się we wrześniu 2023 roku.
Czytaj więcej
Nigdy szefem NATO nie była kobieta. Ani nikt z naszego regionu. Teraz może się to zmienić.
Czy kobieta stanie na czele NATO?
Spekulacje na temat tego, kto może zastąpić Stoltenberga na stanowisku sekretarza generalnego NATO trwają od miesięcy.
Media informowały wcześniej, że wiele państw Sojuszu chciałoby, aby po raz pierwszy stanowisko to objęła kobieta. Wśród kandydatek wymieniano premier Estonii, Kaję Kallas i premier Danii, Mette Frederiksen. W przypadku tej pierwszej obawy wzbudzała jednak jastrzębia postawa Estonii wobec Rosji, co budzi obawy w związku z możliwością doprowadzenia do bezpośredniej konfrontacji między Sojuszem a Rosją. W przypadku drugiej problemem miał być fakt, że wydatki Danii na obronność są znacznie niższe niż postulowane przez NATO 2 proc. PKB, a także to, że jej odejście ze stanowiska premiera mogłoby doprowadzić do upadku koalicji rządzącej w Danii.
Na giełdzie nazwisk pojawiała się też szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wspomniany wcześniej Rutte oraz minister finansów i wicepremier Kanady, Chrystia Freeland.