Szef MSZ Turcji, Mevlut Cavusoglu mówił dziennikarzom, że poinformował sekretarza stanu USA, Antony'ego Blinkena, iż wycofanie przez Turcję obiekcji dotyczących dołączenia do NATO Szwecji i Finlandii nie może być warunkiem wstępnym do zaakceptowania sprzedaży myśliwców F-16 Ankarze.

- To, co jest tu ważne, to czy administracja będzie zdecydowana, czy nie... Jeśli przyjmie zdecydowane stanowisko wobec wszelkich działań, które mogą to (sprzedaż myśliwców - red.) pokrzyżować, ta kwestia zostanie rozwiązana - powiedział Cavusoglu po rozmowie z Blinkenem.

Czytaj więcej

Turcja odsuwa głosowanie w sprawie przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO

Wypowiedź tureckiego ministra transmitowała turecka telewizja TRT.

Administracja Bidena wyraziła aprobatę wobec sprzedaży myśliwców F-16 Turcji, wątpliwości ma jednak Kongres w związku z zarzutami wobec Turcji o łamanie praw człowieka i agresywną politykę Ankary w północnej Syrii i działania zbrojne podejmowane tam przeciwko Kurdom.

Przeciwko sprzedaży myśliwców F-16 Turcji jest m.in. senator Partii Demokratycznej, Bob Menendez, który stoi na czele senackiej komisji spraw zagranicznych.

Administracja Bidena wyraziła aprobatę wobec sprzedaży myśliwców F-16 Turcji, wątpliwości ma jednak Kongres

- Administracja nie powinna marnować tak ważnego kontraktu między dwoma sojusznikami, tylko dlatego, że jedna osoba lub kilka osób blokują go. Nie powinna się uginać - skomentował całą sytuację Cavusoglu.

W ostatnim czasie wielu kongresmanów podkreśla, iż warunkiem zgody na sprzedaż myśliwców F-16 Turcji powinna być zgoda Ankary na rozszerzenie NATO o Finlandię i Szwecję.

- Powtarzające się ataki (Recepa Tayyipa) Erdogana na naszych kurdyjskich sojuszników w Syrii i przymilanie się do Rosji - w tym poprzez opóźnianie członkostwa w NATO Szwecji i Finlandii - pozostaje poważnym powodem do niepokoju - przyznał senator Partii Demokratycznej, Chris Van Hollen.

- Tak jak mówiłem wcześniej, aby Turcja otrzymała F-16, musimy mieć gwarancję, że (Ankara) zajmie się tymi kwestiami - dodał.

Turcja sprzeciwia się rozszerzeniu NATO o Finlandię i Szwecję, domagając się najpierw wydania przez te kraje kurdyjskich i tureckich aktywistów, których Turcy uważają za terrorystów.