Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 211

Zełenski nie pojawił się w Nowym Jorku na 77 sesji plenarnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ, ale w jej trakcie wyemitowano jego przemówienie. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie ukraiński prezydent nie opuszcza kraju, odpierającego rosyjską agresję. 

- Popełniono zbrodnię przeciwko naszym granicom państwowym. Popełniono zbrodnię przeciwko naszym obywatelom. Popełniono zbrodnię przeciwko godności naszych kobiet i mężczyzn - mówił Zełenski.

- Popełniono zbrodnię przeciwko wartościom, które czynią was i mnie społecznością narodów zjednoczonych - dodał.

- Ukraina domaga się kary za próbę kradzieży naszego terytorium. Kary za zamordowanie tysięcy ludzi. Kary za tortury i upokorzenia kobiet i mężczyzn - podkreślił ukraiński prezydent.

- Kary za katastrofalne wstrząsy, które wywołała Rosja swoją nielegalną wojną nie tylko dla nas, Ukraińców, ale też dla całego świata. Dla każdego narodu reprezentowanego na sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ - mówił Zełenski.

- Przemawiam w imieniu państwa, które jest zmuszone się bronić, ale ma formułę pokoju - zaznaczył.

"Tylko jeden kraj chce wojny"

Zełenski podkreślał, że "Ukraina chce pokoju, Europa chce pokoju i świat chce pokoju". - I widzimy kto jako jedyny chce wojny - dodał.

Czytaj więcej

Apel wicepremier Ukrainy: Nie bierzecie udziału w referendum. Nie współpracujcie

- Jest tylko jeden podmiot pomiędzy narodami członkowskimi ONZ, który powiedziałby teraz, gdyby mógł przerwać moje wystąpienie, że jest szczęśliwy z powodu tej wojny - jego wojny. Ale nie pozwolimy temu podmiotowi nas pokonać, nawet jeżeli jest największym państwem świata - mówił Zełenski.

- Ukraina wykazała siłę na polu bitwy, wykorzystując swoje prawo do samoobrony zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych - zaznaczył ukraiński prezydent. - Karta Narodów Zjednoczonych stanowi, że narodu są równe - i dowiedliśmy, że Ukraina jest równym pośród równych - dodał. 

Ukraiński prezydent mówił następnie, że Ukraina nie sprowokowała wojny. Przypomniał, że przed jej wybuchem odbyło się "88 rund rozmów w różnych formatach, by przeciwdziałać wojnie, tylko od początku jego prezydentury".

- Ale Rosja - zamiast powstrzymać zbrodnię agresji, którą zaczęła w 2014 roku - zmieniła ją w pełnowymiarową inwazję. Nie mieliśmy innego wyboru, jak tylko się bronić. Robimy to. Wypychamy agresora poza uznane międzynarodowo granice ukraińskiego państwa - podkreślił.

"Agresora trzeba ukarać"

- I to jest pierwszy warunek formuły pokoju. Kara. Kara za zbrodnię agresji. Kara za naruszenia naszych granic, integralności terytorialnej - dodał.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Pokój z Putinem nie jest już możliwy

Zełenski mówił następnie, że sankcje wobec agresora też są częścią formuły pokoju. - Blokowanie handlu i stosunków z agresorem jest częścią formuły pokoju. Wszystko to jest karą - stwierdził.

- Tak długo jak agresor jest stroną organów decyzyjnych międzynarodowych organizacji, musi być izolowany, przynajmniej dopóki trwa agresja. Musi stracić prawo głosu. Musi stracić prawa członka. Musi stracić prawo weta - jeśli jest członkiem RB ONZ. Aby można było ukarać agresora w ramach tych instytucji - mówił Zełenski.

Ci, którzy mówią o neutralności, kiedy wartości człowieczeństwa i pokoju są atakowane, mają na myśli coś innego. Chodzi im o obojętność

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

Prezydent Ukrainy stwierdził następnie, że obywatele państwa agresora nie powinni móc przyjeżdżać jako turyści na terytorium krajów, które cenią pokój, ale "powinni być zachęcani, poprzez ograniczenia wizowe, do walki z agresją w swoim własnym państwie".

Zełenski wezwał też do utworzenia specjalnego Trybunału, który ukarałby Rosję za agresję przeciw Ukrainie.

Chronić życie, nie być obojętnym

Prezydent Ukrainy mówił następnie, że drugim elementem formuły pokoju powinna być ochrona życia.

- Musimy chronić życie. Świat musi chronić życie. Każdy kraj, który doświadcza zbrojnej agresji, musi mieć szansę chronić swoich obywateli i wyzwalać swoje terytorium. To wymaga broni i amunicji - i one powinny być dostarczone. Jeśli potrzeba pomocy finansowej - powinna ona być udzielana. Jeśli potrzeba pomocy wywiadowczej - należy jej udzielić. To, czego nie potrzeba, to kłamstwa - przekonywał.

Zełenski mówił następnie, że trzecim elementem formuły pokoju jest przywrócenie bezpieczeństwa i integralności terytorialnej.

Prezydent Ukrainy wezwał w tym kontekście do określenia Rosji mianem państwa-sponsora terroryzmu na "wszystkich poziomach". - We wszystkich krajach, które wyznają wartości pokoju i ochrony ludzkiego życia. Prawnie. Politycznie - mówił.

Czwartym elementem formuły pokoju, o której mówił Zełenski, są gwarancje bezpieczeństwa. - Każdy kraj ma prawo do gwarancji bezpieczeństwa. Nie tylko największe kraje. Nie tylko najszczęśliwsze kraje - mówił.

Piąty element, który wymienił Zełenski to "determinacja". - Coś, bez czego cztery poprzednie warunki nie sprawdzą się - podkreślił.

- Czego nie ma w naszej formule? Neutralności. Ci, którzy mówią o neutralności, kiedy wartości człowieczeństwa i pokoju są atakowane, mają na myśli coś innego. Chodzi im o obojętność. Udają, ze interesują się problemami innych. Troszczą się o innych formalnie. I dlatego udają, że chronią kogoś, ale tak naprawdę chronią tylko swoje interesy - stwierdził. Jak dodał to stwarza warunki do wybuchu wojny.