Stoltenberg dodał, że "czołgi i żołnierze często się przemieszczają".

- Musimy jeszcze przekonać się, że Rosjanie się wycofują. To, co obserwowaliśmy to fakt, że Rosja zwiększyła liczbę żołnierzy (przy granicy z Ukrainą), a kolejne jednostki są w drodze - stwierdził sekretarz generalny NATO w dniu rozpoczęcia dwudniowego spotkania ministrów obrony Sojuszu w siedzibie NATO w Brukseli.

- Jeśli naprawdę zdecydowaliby się wycofać wojska, przyjęlibyśmy to z zadowoleniem... Rosjanie zawsze przesuwają wojska, więc samo przesuwanie sił, czołgów, nie potwierdza prawdziwego odwrotu - dodał Stoltenberg. 

Czytaj więcej

Rosja pokazuje nagrania z czołgami opuszczającymi Krym

W środę rano rosyjski resort obrony opublikował nagranie pokazujące kolumnę czołgów i pojazdów wojskowych opuszczających anektowany przez Rosję w 2014 roku Krym.

"Jednostki Południowego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej, które wzięły udział w ćwiczeniach taktycznych na poligonach na Półwyspie Krymskim, wracają koleją do swoich punktów stałej dyslokacji" - czytamy w komunikacie resortu obrony Rosji.

Rosjanie zawsze przesuwają wojska, więc samo przesuwanie sił, czołgów, nie potwierdza prawdziwego odwrotu

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO

Sygnały o tym, że Rosjanie wycofują wojska po zakończeniu ćwiczeń rosyjskie władze wysyłają od wtorku.

Z doniesień medialnych (m.in. dziennika "New York Times") wynikało, że według amerykańskiego wywiadu Rosja może dokonać agresji na Ukrainę 16 lutego. Brytyjskie media pisały nawet, że atak na Ukrainę rozpocznie się o 2 w nocy 16 lutego od uderzenia rakietowego.