Reklama

Wiceszef MON-u: Polska zaproponowała Ukrainie sprzęt militarny

Taka ewentualność jest rozpatrywana, zresztą przerabialiśmy to już podczas trudnej sytuacji w Donbasie - mówił Wojciech Skurkiewicz, senator PiS-u i wiceminister obrony narodowej, w rozmowie z "Trójką" Polskiego Radia, pytany o to czy polski rząd rozważa przyjęcie uchodźców z Ukrainy.
Wojciech Skurkiewicz

Wojciech Skurkiewicz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Skurkiewicz odniósł się do obecnej napiętej sytuacji na granicy rosyjsko-ukraińskiej oraz skomentował przebieg rozmów pomiędzy Polską a Ukrainą, w kontekście ewentualnego wsparcia militarnego.

- Koncentrujemy się na łagodzeniu tej sytuacji i deeskalacji konfliktu na Ukrainie. Bardzo mocno wspieramy Ukrainę politycznie, w zeszłym tygodniu miało miejsce spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Polska zaproponowała ofertę wsparcia w postaci sprzętu militarnego - czekamy na odpowiedź strony ukraińskiej - zdradził wiceminister.

Jesteśmy przygotowani na to by udzielić Ukrainie wsparcia humanitarnego

Wojciech Skurkiewicz, senator PiS-u, wiceminister obrony narodowej,

Wiceminister obrony został następnie zapytany czy polski rząd rozważa scenariusz, w którym dojdzie do fali emigracji z Ukrainy, gdyby doszło tam do otwartego konfliktu zbrojnego pomiędzy Rosją a Ukrainą.

- Taka ewentualność jest rozpatrywana, zresztą przerabialiśmy to już podczas trudnej sytuacji w Donbasie. Wtedy ukraińska emigracja bardzo mocno pukała do polskich drzwi i przyjęliśmy bardzo dużą rzeszę Ukraińców. Jesteśmy przygotowani na to by udzielić Ukrainie wsparcia humanitarnego - oświadczył polityk.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ursula von der Leyen ogłasza wart 1,2 mld euro pakiet pomocy dla Ukrainy

Skurkiewicz podkreślił także, że obecne agresywne działania Rosji, przy wschodniej granicy Ukrainy, są standardowym elementem jej polityki zagranicznej.

- Mam nadzieję, że to co dzieje się dziś na wschodzie Ukrainy i zachodzie Federacji Rosyjskiej uda się załatwić w formie dyplomatycznej. Dziś pół świata mówi o konflikcie rosyjsko-ukraińskim, a tak de facto nic nadzwyczajnego - jeśli chodzi o realne działania - się nie dzieje. Warto zwrócić uwagę, że przegrupowania wojska rosyjskich nie odbiegają od tych, z którymi mieliśmy do czynienia we wrześniu, przy okazji ćwiczeń "Zapad". Mamy do czynienia z wojną nerwów, gestów i słów - przekonywał gość Polskiego Radia.

Dyplomacja
Wojna w Iranie sprawi, że Wielka Brytania straci bazy na Cyprze?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Dyplomacja
Chiny naciskają na Iran. Chodzi o Cieśninę Ormuz
Dyplomacja
USA: Indie mogą kupować rosyjską ropę. Tymczasowo
Dyplomacja
Dlaczego USA zaatakowały Iran? Donald Trump mówi jedno, Marco Rubio drugie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama