Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ponad 100 tysięcy żołnierzy. W piątek USA ostrzegały, że z informacji przekazanych przez amerykański wywiad wynika, że Rosja może dokonać prowokacji na Ukrainie, której celem będzie uzasadnienie zbrojnej inwazji na sąsiada w sytuacji, w której nie osiągnie stawianych sobie celów metodami dyplomatycznymi.

Moskwa domaga się od USA i NATO gwarancji bezpieczeństwa, obejmujących m.in. zobowiązanie, że Ukraina nigdy nie stanie się częścią Sojuszu. Zarówno USA, jak i NATO odrzucają ten postulat.

Negocjacje Zachodu z Rosją, prowadzone w ubiegłym tygodniu na różnych forach, nie przyniosły przełomu.

- Podjęliśmy decyzję o dostarczeniu Ukrainie lekkich defensywnych przeciwczołgowych systemów uzbrojenia - poinformował brytyjskich parlamentarzystów minister obrony Wielkiej Brytanii, Ben Wallace. Pierwsze takie systemy uzbrojenia miały trafić na Ukrainę w poniedziałek. Na Ukrainie pojawiła się też niewielka liczba brytyjskich żołnierzy, którzy - w krótkim czasie - mają przeszkolić ukraińskich żołnierzy w zakresie korzystania z dostarczonej broni.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Kanada wysłała żołnierzy sił specjalnych na Ukrainę

Wallace nie sprecyzował jakie konkretnie uzbrojenie trafiło na Ukrainę. Powiedział jedynie, że "nie jest to broń strategiczna, która stanowiłaby zagrożenie dla Rosji". - To środki służące do samoobrony - stwierdził.

Brytyjski minister podkreślił, że dostarczone systemy uzbrojenia to "broń krótkiego zasięgu", która - w przypadku gdyby "czołgi dokonały inwazji na Ukrainę" - byłaby "częścią mechanizmu obronnego".

Podjęliśmy decyzję o dostarczeniu Ukrainie lekkich defensywnych przeciwczołgowych systemów uzbrojenia

Ben Wallace, minister obrony Wielkiej Brytanii

"Ukraina wysoko ceni decyzję Wielkiej Brytanii, o dostarczeniu nowego pakietu lekkich, przeciwpancernych, systemów broni defensywnej" - napisał na Twitterze minister obrony Ukrainy, Ołeksij Reznikow.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Wielka Brytania ostrzegała wcześniej Rosję, że ta poniesie poważne konsekwencje w przypadku napaści zbrojnej na Ukrainę.

Wallace poinformował, że zaprosił ministra obrony Rosji, Siergieja Szojgu do Londynu na rozmowy ws. napięcia wokół Ukrainy. Przyznał jednak, że nie wie czy Szojgu przyjmie jego zaproszenie.