Reklama

Kreml: Nowe sankcje USA byłyby jak dążenie do zerwania relacji z Rosją

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow oświadczył, że projekt nowych sankcji USA wobec Rosji, które obejmują m.in. prezydenta Władimira Putina, mogą być porównane do dążenia do zerwania relacji z Rosją.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: PAP/EPA

arb

Pieskow dodał, że takie sankcje pociągnęłyby za sobą "adekwatną odpowiedź" Moskwy. 

USA ostrzegają, że Waszyngton nałoży sankcje na rosyjskich przywódców i rosyjskie banki, w przypadku ataku Rosji na Ukrainę. Projekt ustawy wprowadzającej takie sankcje przedstawili senatorowie Partii Demokratycznej. Sankcje te miałyby objąć m.in. prezydenta Rosji, Władimira Putina, premiera Rosji, Michaiła Miszustina oraz szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa oraz ministra obrony, Siergieja Szojgu.   

- Oczywiście połączenie tych stwierdzeń i negocjacji (nad gwarancjami bezpieczeństwa, których domaga się Rosja - red.) są próbą wywarcia presji na Moskwę. To jest a priori bez znaczenia, ponieważ rozmowa o sankcjach, które, w swojej istocie, biorąc pod uwagę nieuniknioną, adekwatną odpowiedź, może być porównana do działań mających na celu zerwanie relacji - ocenił te groźby Pieskow. 

Na razie - jak stwierdził Pieskow - Rosja nie zamierza reagować na groźbę sankcji

Rzecznik Kremla dodał, że Moskwa "skrajnie negatywnie ocenia takie demonstracje".

Reklama
Reklama

- Nie przyczyniają się one do dalszego poszukiwania obustronnie akceptowalnego rozwiązania, nie przyczyniają się do wytworzenia konstruktywnej atmosfery w czasie trwających, trójetapowych negocjacji. Dziś odbędzie się trzeci etap, który zakończy tę fazę - dodał Pieskow nawiązując do rozmów na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Rosji na forum OBWE. 

Na razie - jak stwierdził Pieskow - Rosja nie zamierza reagować na groźbę sankcji. - Mamy nadzieję, że są to tylko pohukiwania - stwierdził. 

Czytaj więcej

Rozmowy USA i NATO z Rosją. „Albo Putin ustąpi, albo doprowadzi do wojny”

Rzecznik Kremla stwierdził też, że - zdaniem Moskwy - łączenie uruchomienia gazociągu Nord Stream 2 z kwestiami bezpieczeństwa w Europie jest "absurdalne". Jego zdaniem potwierdza to, że "na Rosję próbuje się wywrzeć presję i stosować wobec niej nieuczciwą konkurencję". 

- To, po raz kolejny podkreśla, że mamy słuszność mówiąc o naszych obawach i o tym, że nie mamy przestrzeni do dalszych ruchów, że nadszedł czas, aby wziąć nasze obawy pod uwagę - dodał. 

Dyplomacja
Thomas Rose o Grzegorzu Braunie: Trump nie zapomni, kto nie jest jego przyjacielem
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Dyplomacja
Wojna w Iranie sprawi, że Wielka Brytania straci bazy na Cyprze?
Dyplomacja
Chiny naciskają na Iran. Chodzi o Cieśninę Ormuz
Dyplomacja
USA: Indie mogą kupować rosyjską ropę. Tymczasowo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama