Dość zaskakująca rozmowa ma się rozpocząć w czwartek późnym wieczorem czasu warszawskiego (a w nocy czasu moskiewskiego). – Późna pora nigdy nie była problemem dla prezydenta – skomentował rzecznik prasowy Kremla niezwykłą godzinę dyplomatycznych debat. Biały Dom zaś grzecznie zauważył, że „jeśli sprawa dotyczy Rosji, to nic nie może zastąpić bezpośredniej rozmowy przywódców”.
Jednocześnie Amerykanie zapowiedzieli, że wkrótce odbędzie się też telefoniczna rozmowa Bidena z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Kijów wielokrotnie ostrzegał, że nie należy prowadzić negocjacji na jego temat bez jego udziału.