Mateusz Morawiecki wyleciał w niedzielę z Warszawy przed świtem, aby zdążyć tego samego dnia odwiedzić stolice wszystkich trzech państw bałtyckich. W tym tygodniu kampania dyplomatyczna będzie kontynuowana: premier poleci do kolejnych krajów Unii.
Pośpiech jest wskazany, bo jak ujawnił „New York Times", Amerykanie ostrzegli europejskich sojuszników, że „pozostało krótkie okno możliwości", aby zbudować wspólny front USA, UE i Wielkiej Brytanii, który odwiedzie Moskwę od ataku na Ukrainę. Pod koniec minionego tygodnia Warszawę odwiedziła dyrektor Wywiadu Narodowego USA Avril Haines.