Reklama

Turcja nie wstrzymuje na razie lotów do Mińska

Oskarżane o dowożenie imigrantów Turkish Airlines nadal będą latały do stolicy Białorusi - na pewno nic pod tym względem nie zmieni się w najbliższych dniach. Wynika to z informacji, które "Rzeczpospolita" uzyskała dzisiaj ze źródeł polskich i tureckich.
Biuro Turkish Airlines w Moskwie

Biuro Turkish Airlines w Moskwie

Foto: PAP/EPA

Wczoraj wieczorem rozmowę telefoniczną, z inicjatywy Ankary, przeprowadzili ministrowie spraw zagranicznych Zbigniew Rau i Mevlüt Çavuşoğlu. Był to efekt ostrego wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego we wtorek w Sejmie. Oskarżył on Turcję o to, że w „pełnej synchronizacji” z Białorusią i Rosją przerzuca imigrantów z Bliskiego Wschodu, a ci, pod kontrolą białoruskich służb, próbują potem forsować polską granicę.

Imigantów przerzuca bowiem także narodowy turecki przewoźnik, Turkish Airlines (w środę w Mińsku wylądowały trzy samoloty tych linii lecące ze Stambułu). Polska chce, by loty natychmiast zostały wstrzymane.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama